UPS wprowadzi nową politykę cenową

UPS online retailing

Globalna firma logistyczna UPS wprowadzi nową politykę cenową. Będzie obowiązywała w okresie świątecznym, gdy liczba zamówień gwałtownie rośnie, szczególnie na rynku amerykańskim – zapowiada prezes firmy David Abney.

Pod koniec stycznia 2015 roku wartość akcji UPS spadła aż o 10%, po tym, jak firma ogłosiła, że zyski za czwarty kwartał 2014 roku będą o wiele mniejsze niż zakładano. Słabe wyniki finansowe firmy po sezonie świątecznym, są wynikiem znacznych inwestycji w sieć dystrybucji podczas gorącego okresu sprzedażowego w Stanach Zjednoczonych.

Przeinwestowane Święta

UPS chciał za wszelką cenę uniknąć sytuacji z 2013 roku, gdy w gorącym dla e-commerce sezonie zakupowym firmy logistyczne nie sprostały zadaniu i nie były w stanie zrealizować na czas licznych składanych online zamówień. W efekcie, ponad milion przesyłek do klientów w Stanach Zjednoczonych doręczono wtedy z opóźnieniem.

Aby sytuacja nie powtórzyła się przed Świętami 2014 roku, UPS zatrudnił 95 tysięcy dodatkowych pracowników sezonowych, którzy mieli za zadanie obsłużyć wszystkie zamówienia podczas bożonarodzeniowego szczytu zakupowego.

Przeszacowany rynek e-commerce

Okazało się jednak, że tym razem zamiast nie docenić, firma przeceniła możliwości rynku sprzedaży internetowej. Zatrudniono zbyt wielu pracowników w stosunku do liczby składanych zamówień. Co prawda obyło się bez opóźnień, za to UPS musiał sporo dołożyć do interesu.

Na nowe technologie, które miały wspomóc przeciążonych kurierów, na tymczasowe centra logistyczne oraz dodatkowy personel wydano w sumie 675 milionów dolarów, czyli aż o 200 milionów więcej niż pierwotnie planowano. Ponieważ wartość zrealizowanych zamówień była mniejsza niż zakładano, część tej inwestycji poszła na marne. Nie mogło się to nie odbić na wynikach finansowych UPS.

Nowa strategia cenowa

Jak podał Bloomberg, zysk rozwodniony na jedną akcję w czwartym kwartale 2014 roku wynosił 1,25 dolara, podczas gdy według szacunków miało to być 1,47 dolara. Obecnie wstępny zysk na jedną akcję za cały 2014 rok wynosi 4,75 dolara, w porównaniu z szacowanym 4,90-5,00 dolarów. Ponadto, UPS zapowiada, że wzrost zysków w 2015 roku będzie „nieco niższy” niż zakładany w długofalowej strategii wzrost na poziomie 9-13%.

Receptą na finansowe bolączki firmy kurierskiej ma być „zredukowanie kosztów operacyjnych i wprowadzenie nowej strategii cenowej dla okresów wzmożonego ruchu”. W ten sposób koszty ryzyka logistycznego związanego z okresem szczytu zakupowego zostaną przerzucone na sprzedawców internetowych.

Ryzykowny biznes

Prezes UPS David Abney uzasadnia: „UPS zainwestowało sporo pieniędzy, aby zapewnić najwyższy poziom usług w okresie, gdy podwójnie wzrasta liczba realizowanych zamówień. Choć klienci zyskali na jakości, dla UPS okazało się to bardzo kosztowne. W przyszłości planujemy więc w gorących okresach zakupowych stosować nową strategię cenową.”

Jeden z największych rywali UPS na amerykańskim rynku FedEx ogłosił z kolei, że liczba zamówień w sezonie świątecznym zgadzała się z prognozami oraz że firma spodziewa się niewielkiego wzrostu zysku netto.

Analitycy ostro krytykują zarząd UPS za brak umiejętności sporządzenia trafnej prognozy ruchu w najważniejszym dla e-commerce okresie zakupów świątecznych. Efektem fali krytyki, która spadła na UPS za niedostosowanie się do nowych warunków rynkowych, był spadek wartości akcji o 9,9%. W przyszłym sezonie świątecznym sprzedawcy mogą więc spodziewać się wzrostu cen usług kurierskich UPS.

Tagi:

Reklama

SCF 2017 Spring