Chiny: boom na rynku e-commerce

chiny ecommerce raportW 2014 roku wartość transakcji internetowych dokonanych w Państwie Środka wyniosła ok. 2 bilionów dolarów. To o 25% więcej niż rok wcześniej – wynika z raportu przygotowanego przez chińskie ministerstwo handlu.

Podana wartość obejmuje nie tylko zakupy w sklepach internetowych i na platformach handlowych takich jak Alibaba, JD czy Tmall, ale również wszelkiego rodzaju transakcje dokonywane między firmami (B2B), czy sprzedaż biletów lotniczych.

Szacuje się, że obecnie w Chinach z internetu korzysta ponad 640 milionów osób, czyli prawie co drugi (47%) mieszkaniec tego kraju. Dostęp do mobilnego internetu ma 565 milionów Chińczyków (41% społeczeństwa).

Chińczycy kochają e-zakupy

Spowolnienie gospodarcze, które dotknęło azjatyckiego giganta, nie wpłynęło negatywnie na rozwój branży e-commerce. Jak wynika z badań, aż 37% mieszkańców tego kraju dokonało w ostatnim miesiącu zakupów przez internet korzystając z komputera stacjonarnego. 27% skorzystało w tym celu z urządzenia mobilnego.

Co więcej, firma doradcza PwC podaje, że ok. 15% Chińczyków kupuje w sieci codziennie, a 60% przynajmniej raz w tygodniu. Oznacza to, że Chińczycy dokonują zakupów w internecie znacznie częściej niż wynosi przeciętna dla całego globu, gdzie tylko 21% osób przyznaje się do cotygodniowych zakupów w sieci.

Giganci chińskiego e-commerce

Niekwestionowanym liderem chińskiego rynku e-commerce pozostaje Alibaba. To firma znacznie większa niż eBay czy Amazon. W 2013 roku  za jej pośrednictwem zrobiono zakupy za 248 miliardów dolarów – to trzy razy więcej niż w Amazonie.

Drugim największym graczem na rynku jest chiński JD.com, jednak zagraniczni konkurenci nie zamierzają łatwo się poddawać. Nie chodzi tu tylko o amerykańskie platformy handlowe takie jak Amazon, ale również graczy z Tajlandii czy Japonii. Przykładem może być współpraca tajskiego koncernu Charoen Pokphand z japońską firmą Itochu. Zamierzają one zaoferować chińskim konsumentom przede wszystkim produkty japońskie, które są bardzo cenione wśród dynamicznie rosnącej klasy średniej w Państwie Środka.

Podrabiane towar zmorą e-sprzedawców

Zmorą chińskiego rynku e-commerce są podróbki. Alibaba Group w ciągu ostatnich dwóch lat wydał na walkę z tą plagą ponad 160 milionów dolarów. To wielokrotnie więcej niż jego amerykański konkurent eBay.

Skala problemu jest ogromna. Niedawno amerykański Urząd ds. Przemysłu i Handlu (SAIC – State Administration of Industry and Commerce) przeprowadził śledztwo ws. nieuczciwych transakcji na stronach Alibaby. Pod lupę wzięto zakupy dokonane w trakcie tzw. Singles’ Day, czyli dnia sezonowej wyprzedaży, odpowiednika amerykańskiego Cyber Monday.

Wartość transakcji tego dnia wyniosła ok. 9 miliardów dolarów. Okazało się jednak, że ponad 10% sprzedanych podczas tej akcji towarów była podróbkami, albo nie spełniało wymaganych standardów.

Reklama

SCF 2017 Spring