Polska żywność będzie dostępna dla chińskich internautów

chiny ecommerce raportJuż w październiku 2015 roku chińscy internauci będą mogli kupić w sieci polską żywność. Wszystko dzięki Wirtualnemu Pawilonowi z Polską Żywnością (VPF).

“Pomysł powstał w głowach naszych chińskich partnerów z firmy LongMarch Partners. Od razu pomyślałem, że to może być strzał w dziesiątkę. Zainteresowanie ze strony polskich producentów spożywczych utwierdziło mnie w tym przekonaniu” – mówi w rozmowie z redakcją Evigo Dariusz Ziemski, prezes firmy Sonall Consulting.

Obecnie powstaje polsko-chińska spółka, która będzie zarządzała tym projektem (ma wystartować w kwietniu). Wówczas znane mają być warunki finansowe, na jakich zainteresowane firmy będą mogły przystąpić do tego przedsięwzięcia. Sprzedaż na chińskich internetowych platformach JD.com oraz Taobao.com ma ruszyć w październiku.

Polskie produkty na chińskiej platformie

Wirtualny Pawilon z Polską Żywnością będzie czymś więcej niż zwykłym e-sklepem. Ma to być platforma integrująca polskich producentów wyrobów spożywczych, a sam e-sklep ma pełnić również funkcje promocyjne i mieć charakter lifestylowy. Na portalu mają się znaleźć m.in. artykuły na temat polskiej kuchni, konkursy czy specjalne promocje.

“Chcemy zaoferować producentom pełne wsparcie: prawne, logistyczne czy marketingowe. Jesteśmy także otwarci na współpracę z instytucjami promującymi eksport polskiej żywności” – wyjaśnia Dariusz Ziemski.

jd.com platforma handlowa

Platforma handlowa JD.com

Jak ma wyglądać sam proces sprzedaży produktów? Najpierw trafią one do magazynu centralnego jeszcze na terenie Polski. Cały towar ma być objęty specjalnymi polisami eksportowymi. Stąd, statkami bądź koleją, będą wysyłane już do chińskich magazynów. Na razie w grę wchodzą dwa regiony objęte przepisami o strefie wolnego handlu: Chengdu i Tianjin. Wszystko ma się odbywać bez pomocy zewnętrznych pośredników i dystrybutorów.

“Na ostatnim etapie logistykę przejmuje operator e-platformy handlowej, czyli w tym wypadku JD.com oraz Taobao.com. To na nich będzie spoczywał obowiązek dostarczenia przesyłki do konsumenta” – dodaje Dariusz Ziemski.

Zarobią na prowizjach i opłatach

Cały projekt ma przede wszystkim charakter komercyjny. Sonall Consulting oraz LongMarch mają zarabiać na prowizjach od chińskich sklepów i opłacie od polskich producentów. Na chwilę obecną trudno dokładnie określić, jaka będzie wysokość tych opłat.

“W przypadku, gdy do projektu przystąpi 50 producentów, koszt dla jednej firmy będzie wynosił maksymalnie 100 tys. złotych. Czym więcej chętnych, tym niższe koszty. Dodatkowo złożyliśmy w Ministerstwie Gospodarki wniosek o dofinansowanie tego projektu kwotą 15 mln złotych” – opowiada Dariusz Ziemski.

Zdaniem autorów projektu najlepiej na chińskim rynku będą się sprzedawało mięso i przetwory mięsne, tłuszcze roślinne i zwierzęce, produkty mleczne, słodycze i alkohole.

Zainteresowanie projektem wyraziło już kilkanaście firm, w tym czołowi producenci na ryku. Jak przyznaje prezes firmy Sonall Consulting, na samym początku podchodzili oni do tego pomysłu z pewną rezerwą.

“Wszystko dlatego, że w Polsce sprzedaż produktów spożywczych w internecie jest na bardzo niskim poziomie. Rynek chiński to jednak zupełnie inna skala” – tłumaczy Dariusz Ziemski.

Boom sprzedaży internetowej w Chinach

Wystarczy spojrzeć na dane: w 2013 roku wartość zakupów spożywczych on-line wyniosła w Chinach ponad 20 mld zł, podczas gdy w Polsce 200 mln zł. Według prognoz kwota ta ma wzrastać co roku o mniej więcej 50%. Jak wynika z raportu przygotowanego przez chińskie ministerstwo handlu, łączna wartość transakcji internetowych dokonanych w Państwie Środka wyniosła w 2014 roku wyniosła ok. 2 bilionów dolarów.

Szacuje się, że obecnie w Chinach z internetu korzysta ponad 640 milionów osób, czyli prawie co drugi (47%) mieszkaniec tego kraju. Dostęp do mobilnego internetu ma 565 milionów Chińczyków (41% społeczeństwa).

Sonall Consulting jest firmą doradczą wyspecjalizowaną w tworzeniu międzynarodowych relacji biznesowych. Wśród jej klientów są już firmy z branży spożywczej, takie jak zakład mleczarski Sokołów.

Dariusz Ziemski jest absolwentem SGPiS (obecnie SGH) i Uniwersytetu Warszawskiego. Ma 11 lat doświadczeń w międzynarodowych agencjach reklamowych J.Walter Thompson i Young&Rubicam. Był twórcą i prezesem zarządu spółki giełdowej Dobranasza, a także członkiem komitetu sterującego World Smart Capital Amsterdam.

Reklama

SCF 2017 Spring