Startup ZenCard: rewolucyjny przepis na program lojalnościowy

zencard programy lojalnosciowe omnichannel

Startup ZenCard to nowe na polskim rynku rozwiązanie pozwalające sprzedawcom omni-channel zarządzać programami lojalnościowymi.

Zaletą nowego narzędzia jest przede wszystkim to, że klienci nie muszą posługiwać się kartami lojalnościowymi ani uciążliwymi kodami rabatowymi. System ZenCard zapamiętuje dane o klientach danej sieci i rozpoznaje ich zarówno wtedy, gdy robią zakupy w sklepie internetowym, jak i w salonach sprzedaży.

Dla sprzedawców omnichannel

Jak informuje w rozmowie z Evigo Jarosław Sygitowicz z ZenCard, nowe narzędzie zostało zaprojektowane z myślą o sprzedawcach wielokanałowych, wykorzystuje bowiem dane o zakupach online i offline. W salonach sprzedaży klienci są identyfikowani na podstawie karty płatniczej bądź kredytowej. W internecie natomiast system importuje informacje o klientach ze sklepu.

ZenCard nowe narzędzie dla ecommerce

ZenCard rozpoznaje klienta sklepu i automatycznie przyznaje mu odpowiednią promocję. Dzięki temu narzędziu sprzedawcy mogą tworzyć programy lojalnościowe, którymi sami zarządzają i które firmują własnym logo. Integracja z ZenCard zajmuje jeden dzień i opiera się na wklejeniu odpowiedniego kodu. W przyszłości firma planuje oferować integrację za pomocą API.

Startup z inwestorem

Narzędzie ZenCard zostało wprowadzone na rynek przez firmę ZenCard sp. z o.o. Jej założyciele, Krzysztof Klimczak, Jarosław Sygitowicz i Marek Rogoziński pracowali nad rozwiązaniem półtora roku i wprowadzili je na rynek w grudniu 2014 roku. Firma od początku otrzymała milion dolarów dofinansowania od LMS Invest, firmę udzielającą finansowego wsparcia obiecującym startupom.

Twórcy firmy mają doświadczenie w branży IT i bankowości. Prezes ZenCard Krzysztof Klimczak karierę rozpoczął w Biurze Maklerskim Banku Gdańskiego, gdzie odpowiadał za wdrożenia systemów IT. Pracował również w Societe Generale i Toyota Bank Polska.

Bez kart i kodów rabatowych

Jarosław Sygitowicz jest dyrektorem marketingu w ZenCard. Wcześniej rozwijał m.in. serwis linuxnews.pl oraz firmę Smartupz. Doświadczenie zdobywał także w EMC. Marek Rogoziński jest dyrektorem technologii w ZenCard. Był m.in. właścicielem serwisu linuxnews.pl, pracował w Eo Networks oraz w Sensi Soft.

Jak wyjaśnia Jarosław Sygitowicz, nowe narzędzie wyróżnia się na rynku tym, że nie wymaga od konsumenta żadnego wysiłku: noszenia karty lojalnościowej, wpisywania kodu rabatowego czy drukowania kuponu i okazywania go w sklepie. Aby dołączyć do programu lojalnościowego, muszą po transakcji dowolną kartą płatniczą podać swój numer telefonu i zgodzić się na otrzymywanie personalizowanych zniżek i okazji.

Rozpoznać klienta

Nie potrzeba smartfona ani specjalnych aplikacji – wystarczy płatność elektroniczna. Przy kolejnych zakupach rabaty czy stempelki są przyznawane automatycznie, a informacja o nich pojawia się na terminalu płatniczym i wydruku z niego.

Dodatkowo system umożliwia sprzedawcy komunikację z klientem m.in. poprzez SMS. Obecnie większość sprzedawców przyznaje rabaty z pominięciem segmentacji swoich klientów. Takie same kupony rozdawane są wszystkim, bez względu na ich dotychczasowe zachowania. „My personalizujemy oferty i dbamy o maksymalny poziom zadowolenia klientów i sprzedawców.” – mówi Jarek Sygitowicz, dyrektor marketingu ZenCard.

Mniej porzuconych koszyków

Jak informują twórcy ZenCard, zarówno konsumenci, jak i sprzedawcy napotykają wiele trudności w zarządzaniu i korzystaniu z rabatów i promocji. Odbija się to wyraźnie na procesie zakupowym, co szczególnie dobrze widać w e-commerce. 27% konsumentów, którzy napotykają podczas finalizowania transakcji okienko do wpisania kodu rabatowego, porzuca transakcję, a 75% wychodzi ze sklepu internetowego, by szukać rabatów w Google.

ZenCard dąży do uporządkowania rynku programów lojalnościowych i zadbania o anonimowość konsumentów. „Jednym z fundamentów naszej działalności jest jak największa anonimowość uczestników programu. Nie potrzebujemy danych, które można komuś odsprzedać i nie zamierzamy na tym zarabiać. Co istotne, nie gromadzimy danych osobowych, takich jak nazwisko, PESEL czy adres zamieszkania. Administratorzy systemu ani sprzedawcy nie otrzymują informacji o klientach, do których skierowali swoją ofertę promocyjną” – komentuje Krzysztof Klimczak, prezes ZenCard.

 

Tagi:

Reklama

SCF 2017 Spring