Amazon: drukarki 3D zastąpią dostawy dronami

amazon aplikacja mobilna android

Amazon chce opatentować specjalne ciężarówki wyposażone w drukarki 3D. Odpowiednie wnioski zostały już złożone w amerykańskim urzędzie patentowym – donosi Wall Street Journal.

Celem amerykańskiego giganta sprzedaży internetowej jest dostarczenie klientom przesyłki tak szybko, jak to możliwe. Jednym z pomysłów było wysyłanie ich dronami. Teraz Amazon wpadł na jeszcze bardziej szalony pomysł: zamierza stworzyć ciężarówki wyposażone w drukarki 3D, dzięki czemu zamówione produkty można by wyprodukować na miejscu u klienta.

Drukowanie 3D to proces wytwarzania trójwymiarowych, fizycznych obiektów na podstawie komputerowego modelu. Początkowo była to jedynie jedna z metod szybkiego prototypowania używana zarówno do budowania form i samych prototypów. Wraz z postępami dokładności wykonania obiektów przez drukarki 3D, stała się to także metoda wykonywania gotowych obiektów, w tym zabawek, ubrań, a nawet protez.

Dostawy na zamówienie

Jak wynika z wniosku złożonego w urzędzie patentowym, do którego dotarł WSJ, klient będzie mógł złożyć zamówienie poprzez platformę Amazon, a specjalny samochód dotrze pod wskazany adres i na miejscu “wydrukuje” potrzebny produkt.

Takie rozwiązanie ma kilka zalet. Po pierwsze znacznie skraca się czas między złożeniem zamówienia, a dostarczeniem go do klienta. Po drugie znika ryzyko, że konkretny towar jest w danym momencie niedostępny w magazynach. Po trzecie wreszcie, można dzięki temu ograniczyć powierzchnie magazynowe, ponieważ asortyment jest produkowany i dostarczany ad hoc.

Na tym etapie trudno jednoznacznie stwierdzić, czy takie rozwiązanie jest możliwe do realizacji i kiedy ewentualnie mogłoby się to wydarzyć. Przedstawiciele Amazon nie komentują na razie tej sprawy.

Uziemnione drony

Amazon już od dawna szuka rozwiązań, które zapewnią szybkie i bezproblemowe dostawy zamówionego przez internautów towaru. Jednym z takich pomysłów są dostawy za pośrednictwem dronów. Jak informowaliśmy w połowie lutego, amerykański urząd lotnictwa pokrzyżował te plany. W Stanach Zjednoczonych opublikowany został projekt nowych przepisów regulujących ruch w przestrzeni powietrznej. Jego autorem jest amerykański urząd lotnictwa.

Propozycje zmian zakładają, że niewielkie bezimienne obiekty latające, takie jak drony, będą mogły poruszać się wyłącznie po obszarze znajdującym się w zasięgu wzroku operatora. Nie będą też mogły przelatywać nad głowami ludzi, którzy nie biorą udziału w akcji związanej z przelotem.

Tagi:

Reklama

SCF 2017 Spring