Chińska Grupa Alibaba podbija polski rynek e-commerce

alibaba polska ecommerce

Grupa Alibaba, chiński potentat sprzedaży internetowej, umacnia pozycję na polskim rynku e-commerce. W marcu 2015 roku należący do niej serwis Aliexpress.com miał w Polsce ponad 2,4 mln użytkowników i ponad 11% zasięg wśród internautów – tak wynika z badania  Megapanel PBI/Gemius.

Z kolei platforma Alibaba.com ma w Polsce ponad 1,3 mln użytkowników i zasięg na poziomie 6,1%. Dla porównania niemieckie Zalando, jedna z najpopularniejszych platform zakupowych na naszym rynku, ma niecałe 2,6 mln użytkowników i 12% zasięg wśród internautów.

Chiński gigant walczy z podróbkami

Jednym z głównych argumentów przemawiających za chińskim potentatem są konkurencyjne ceny. Wątpliwości dotyczą jednak jakości i oryginalności poszczególnych produktów. Podrabiane towary są bowiem zmorą chińskiej gospodarki. Problem ten dotyka także sprzedawców internetowych, w tym największego gracza z Państwa Środka – Alibaba Group.

Dla chińskiego potentata problem jest tym większy, że firma prowadzi obecnie dynamiczną ekspansję na globalnym rynku e-commerce. Dlatego firma postanowiła przeznaczyć ogromne kwoty na walkę z nieuczciwymi sprzedawcami.  W ciągu ostatnich dwóch lat Alibaba Group wydała na ten cel ponad 160 milionów dolarów. To wielokrotnie więcej niż jej amerykański konkurent eBay. Chiński gigant zatrudnia również ok. 2 tys. osób, które zajmują się tropieniem podróbek na jego stronach. Dodatkowo współpracuje z ok. 5,4 tys. ochotników, którzy monitorują aukcje w poszukiwaniu sfałszowanych produktów.

Globalna ekspansja Alibaba Group

Alibaba Group znakomicie radzi sobie również na rynku rosyjskim. W 2014 roku platforma AliExpress stała się najchętniej odwiedzaną w Rosji stroną e-commerce. U naszych wschodnich sąsiadów obyło się bez inwestowania w lokalnych graczy, choć logistyka stanowi w tym kraju także ogromne wyzwanie. Na paczki dostarczane za pośrednictwem rosyjskiego operatora pocztowego czeka się nawet kilka tygodni. Dlatego firma Alibaba nawiązała współpracę z PonyExpress, największą rosyjską firmą logistyczną.

Jak twierdzą eksperci, wejście na nowojorską giełdę było dla chińskiego giganta e-commerce tylko małym krokiem w globalnej ekspansji, a najlepszymi kierunkami rozwoju są mniej rozwinięte kraje.

Reklama

SCF 2017 Spring