Social commerce 2016. Raczej Instagram niż Facebook

facebook reklama mobilna

Według raportu przygotowanego przez Business Insider Intelligence social commerce to wciąż niewielki wycinek handlu internetowego. Mimo to social commerce to jeden z najważniejszych kanałów, które trzeba mieć na uwadze w 2016 roku.

Według raportu Internet Retailer’s Social Media 500 wzrost zarobków z kanału social media wyniósł w USA 26 proc., dziesięć punktów procentowych więcej niż wzrost całego sektora e-commerce.

Social media wciąż pozostaje jednym z największych źródeł ruchu dla sklepów internetowych. Udział mediów społecznościowych w linkowaniu wzrasta ponad 200 proc. rocznie.

Facebook pozostaje najważniejszym medium i odpowiada za 64 proc. przychodów z całego social commerce. Na korzyść portalu działają czynniki demograficzne – użytkownicy starzeją się, dzięki czemu na portal mogą wejść firmy, które adresują swoje usługi do starszych klientów.

Social commerce – śpiący tygrys

-Social commerce ma szansę rozwoju i przynoszenia zysku, pod warunkiem, że będzie dobrze prowadzony, dostosowany do grupy docelowej i kanału. Obecnie klienci mają często obawy przed zakupem poprzez social media oraz nie wchodzą na kanał by coś kupić, jednak coraz częściej szukają możliwości przejścia na stronę zewnętrzną, gdzie mogą takiego zakupu dokonać – wskazuje Magda Szulc, Social  Media Manager z agencji Goldensubmarine – Pewne branże (np. modowa czy urodowa) mają tutaj przewagę nad innymi, ponieważ łatwiej jest im zaistnieć w estetycznym i rozrywkowym świecie social media ze swoimi produktami. Trzeba jednak zachęcać stopniowo do tego klientów, oswajać ich z możliwością zakupów w SM oraz dawać przyjazne i bezpieczne narzędzia do tego procesu.

Przykładem ciekawego wykorzystania mediów społecznościowych w retailu są działania firmy Żabka Polska – Firma często ogłasza na swoim profilu na Facebooku możliwość pobrania kodu z aplikacji mobilnej i użycia go np. w przerwie meczu – jest to kod zniżkowy na piwo czy inne produkty, które często spożywane są w trakcie meczu sportowego – wskazuje Magda Szulc.

Facebook traci popularność

Jej zdaniem coraz ważniejsze dla marketerów będzie pokolenie Millenialsów oraz tak zwane pokolenie Z, które właśnie wchodzi na rynek pracy, a co za tym idzie, staje się atrakcyjnym klientem dla retailu – Osoby z tego pokolenia będą miały specyficzny styl kupowania, co może być bardzo rozwojowe dla social commerce – mówi Magda Szulc.

Millenialsi to osoby urodzone między 1984 a 1997 rokiem. Pokolenie Z to z kolei  ludzie urodzeni po 1990 roku (niektórzy badacze wskazują 1995 rok). Oba te pokolenia wyrastały w świecie cyfrowym, nie mają problemu z obsługą internetu oraz najnowszych gadżetów. Konieczność dotarcia do tych pokoleń wiąże się z budową lepszych i bardziej angażujących aplikacji, współtworzeniem treści przez fanów oraz personalizacją przekazu.

Jednak najnowsze statystyki wskazują, że młodsi użytkownicy odchodzą od Facebooka. W 2012 roku 42 proc. nastolatków wskazywało portal Marka Zuckerberga jako swój ulubiony. W 2015 roku było to już tylko 15 proc. W 2016 roku trend będzie się tylko wzmacniał, na co dowodem jest rosnąca popularność takich serwisów jak Snapchat czy Instagram, które również można wykorzystać biznesowo

– Ciekawy przykład stanowi Instagram Nike Women, który stworzył sklep na Instagramie. Poprzez kliknięcie w zdjęcie ze staremu możemy od razu znaleźć się w sklepie internetowym gdzie zakupimy rzeczy ze zdjęcia (model „kup całą stylizację”) – wskazuje Magda Szulc – Lifestyle’owe zdjęcia z kanału zachęcają do zakupu dużo bardziej niż suche przedstawienie produktów na modelu.

Reklama

SCF 2017 Spring