Branża e-commerce odrzuca unijne regulacje międzynarodowego handlu online

Unia Europejska handel online

Sprzedawcy internetowi protestują przeciwko projektowi wprowadzenia jednolitego prawodawstwa dotyczącego handlu międzynarodowego, czyli przeciw tzw. Common European Sales Law (CESL). Projekt ustawy został przyjęty przez Komisję Prawną Parlamentu Europejskiego (JURI) i zostanie poddany głosowaniu w Parlamencie Europejskim. Organizacja zrzeszająca przedsiębiorców parających się e-handlem mówi jednak zdecydowane „nie”.

Celem wprowadzenia regulacji jest stworzenie jednolitego systemu prawnego, który wspomoże rozwój międzynarodowego handlu. Projekt ustawy nie został jednak dobrze przyjęty i to nie tylko przez branżę e-commerce. Część komisji europejskich zasugerowała wprowadzenie poprawek, projekt został również odrzucony przez Parlamentarną Komisję Handlu i Ochrony Praw Konsumenckich. W efekcie, JURI ograniczyło zasięg ustawy wyłącznie do sprzedaży na odległość oraz do usług z nią związanych. Podczas debaty, która odbyła się 19 marca w Brukseli na posiedzeniu komisji JURI Léon Mölenberg zaprezentował stanowisko Ecommerce Europe, organizacji zrzeszającej ponad 4 tys. firm zajmujących się sprzedażą towarów i usług przez internet. Organizacja ta, razem z Europejskim Stowarzyszeniem Konsumentów wystosowała do europarlamentarzystów wspólny list, w którym wyraża zdecydowany sprzeciw wobec zapisów projektu ustawy.

Według organizacji, zaproponowany system prawny jest zbyt skomplikowany i będzie powodował dezorientację zarówno wśród przedsiębiorców, jak też wśród klientów. Jego implementacja byłaby zdaniem obydwu organizacji zbyt kosztowna, byłoby też ciężko przekonać konsumentów, aby opowiedzieli się za jednolitym systemem, skoro nie jest jasne czy oferuje on większą ochronę niż systemy prawne funkcjonujące w poszczególnych krajach europejskich.

Organizacje podkreślają, że większość przepisów regulujących handel na odległość zostanie wprowadzonych 13 czerwca 2014 r., ponieważ wtedy właśnie wejdzie w życie europejska dyrektywa dotycząca praw konsumenta. Dzięki temu nie będzie potrzeby wprowadzania kolejnych jednolitych regulacji dotyczących międzynarodowego handlu. W opinii Ecommerce Europe zamiast CESL Parlament Europejski powinien priorytetowo potraktować kwestie do tej pory nieuregulowane, czyli chociażby skoordynowanie wytycznych dotyczących prawa handlowego i wirtualnego kontentu. Organizacja nie wierzy, że CESL usunie przeszkody stojące na drodze do rozwoju międzynarodowego handlu internetowego, jak chociażby rozmaite systemy podatku od towarów i usług i związane z nimi wymogi formalne, różnice kulturowe czy językowe, stopień digitalizacji, niska dostępność połączeń szerokopasmowych, ograniczenia terytorialne, prawne regulacje dotyczące własności intelektualnej, różnice w systemach podatkowych czy problemy związane z płatnościami online.

Reklama

SCF 2017 Spring