Raport Ernst&Young: rośnie potencjał wzrostu kanadyjskiego rynku online

Canada e-commerceW tej chwili przeważającą większość Kanadyjczyków można zaliczyć do kategorii klientów ROPO (szukających towarów w sieci, ale kupujących w sklepach tradycyjnych), jednak już niedługo ma się to zmienić – wynika z najnowszego raportu Ernst&Young.

Prowadzenie sprzedaży internetowej w Kanadzie to świetny sposób na rozwój biznesu, także dlatego, że obecnie jest tam niewielka konkurencja – czytamy w raporcie „Americas retail quarterly report. Canada: the new emerging market„.  Jednak jego autorzy zaznaczają, że nie jest to rynek łatwy.

Trudności są częściowo spowodowane specyficznym podejściem Kanadyjczyków do korzystania z sieci. Podczas, gdy aż 70% internautów wyszukuje interesujące ich towary w internecie, tylko niewielka część z nich decyduje się na zakupy online. Obecnie tylko 58% Kanadyjczyków, którzy korzystają z sieci do wyszukiwania produktów decyduje się na złożenie zamówienia. Dla porównania, w Stanach Zjednoczonych ten współczynnik wynosi 78%. Jednocześnie mieszkańcy Kanady nie zostają jednak w tyle, jeśli chodzi o inne aktywności w sieci – na transakcje bankowe online decyduje się tu aż 73% populacji.

Canada e-commerce Ernst&Young

Według analityków EY, kanadyjski dystans do zakupów online wynika z wielu czynników, m.in. z tego, że jeszcze do niedawna mieszkańcy Kraju Klonowego Liścia mieli niewielki wybór sklepów internetowych, wysyłka z sąsiednich Stanów Zjednoczonych była droga, a siła nabywcza dolara kanadyjskiego mniejsza niż amerykańskiego. Jednak obecnie kanadyjska waluta umacnia się, a zagraniczne sklepy internetowe coraz częściej poszerzają sieć swoich magazynów i centrów dystrybucyjnych także o ten kraj.

Wyzwaniem dla e-sprzedawców w Kanadzie jest z pewnością logistyka – podkreślają autorzy raportu. Na olbrzymim obszarze, który nieco przewyższa teren Stanów Zjednoczonych mieszka 10-krotnie mniej ludzi, a mieszkańcy są bardzo rozproszeni. W Kanadzie są tylko 4 miasta o ponadmilionowej populacji, a dystans pomiędzy dwoma z nich – Montrealem i Vancouver – wynosi ponad 3200 km. Wszystko to sprawia, że zarządzanie łańcuchem dostaw i dystrybucją towarów jest prawdziwym wyzwaniem.

Jednak mimo trudności, wielu amerykańskim e-sprzedawcom udaje się odnosić sukcesy na rynku kanadyjskim i wszystko wskazuje na to, że ich obecność w Kanadzie będzie się dalej rozwijać, choć raczej powoli. „Mimo, że kanadyjscy konsumenci zostali w mniejszym stopniu dotknięci przez skutki recesji, wyniki sprzedaży detalicznej w pierwszym kwartale tego roku są dalekie od rewelacyjnych, a kanadyjscy konsumenci mają obecnie do spłacenia rekordowo wysokie kredyty” – zauważa Daniel Baer, EY Canada Retail and Consumer Products Leader.

„Podobieństwa kulturowe i fizyczna bliskość Stanów Zjednoczonych sprawiają, że Kanada jest dla e-sprzedawców relatywnie łatwiejszym rynkiem do ekspansji. Ale, aby odnieść tu sukces w e-commerce, trzeba uwzględnić także czynniki takie jak m.in. trudniejszy klimat i kłopoty z logistyką, różnice językowe (Quebec), czy inny system podatkowy” – dodaje.

Reklama

SCF 2017 Spring