Deloitte: sklepy online muszą dostosować się do nowego prawa

european_union_cross_border_sales-1024x463W związku z obowiązkiem implementacji dyrektywy, regulującej sprzedaż na odległość w Unii Europejskiej, właściciele sklepów online mają czas do czerwca przyszłego roku, aby przygotować się do wprowadzenia nowych przepisów dotyczących e-commerce. Nowe regulacje mają zwiększyć zakres ochrony konsumentów i nakładają na przedsiębiorców szereg obowiązków informacyjnych. Zdaniem Tomasza Rutkowskiego, radcy prawnego z kancelarii Deloitte Legal, właściciele sklepów online już dziś powinni rozpocząć prace nad dostosowaniem swoich regulaminów do nowego prawa.

„Celem dyrektywy jest pobudzenie sprzedaży na odległość w całej Unii, w tym również sprzedaży transgranicznej” – powiedział mecenas Rutkowski w podcaście zamieszczonym na stronie internetowej Deloitte. Według niego, jednolite standardy wprowadzono po to, aby wszyscy konsumenci w Unii wiedzieli, jakie mają prawa i obowiązki. W tym celu wprowadzony będzie na przykład wspólny dla całej Unii termin odstąpienia od umowy zawartej na odległość, będzie także obowiązywał jednolity formularz odstąpienia od takiej umowy. „Są też odrębności: na przykład dyrektywa nakazuje stosować jej przepisy od kwoty 50 euro, natomiast w Polsce będziemy ja stosować już od 50 złotych. To wszystko, co jest korzyścią dla konsumenta, będzie z drugiej strony obciążeniem dla sprzedawcy końcowego, bo to na nim będą spoczywały wszystkie obowiązki informacyjne” – powiedział Rutkowski. „To on będzie musiał w odpowiedni sposób przygotować wygląd swojej strony internetowej tak, aby spełnić wymagania dyrektywy oraz polskich przepisów i to on będzie ostatecznie realizował roszczenia zgłaszane przez konsumentów” – dodał.

W jaki zatem sposób właściciel sklepu online powinien się przygotować do wprowadzenia nowych regulacji? Mecenas Rutkowski twierdzi, że powinien on przede wszystkim wiedzieć, jakie obciążają go obowiązki. „W ten sposób będzie mógł zadbać o to, aby spełnić je w taki sposób, żeby nie narazić się na zarzuty nie tylko ze strony konsumentów, ale też organów kontrolujących sposób, w jaki prowadzony jest handel internetowy” – powiedział. Jak zaznaczył Rutkowski, oprócz konsumentów zarzuty przedsiębiorcom może stawiać m.in. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, a sam brak wypełnienia obowiązków informacyjnych stanowi wykroczenie. Można zapłacić wiec grzywnę mimo faktu, ze żaden konsument się na przedsiębiorcę nie skarży.

Zdaniem mecenasa Rutkowskiego istotna jest także właściwa konstrukcja umów z dostawcami towarów przeznaczonych na sprzedaż. „W miarę możliwości sprzedawca powinien również starać się tak negocjować umowy z producentem lub z podmiotami, od których kupuje towary na sprzedaż, aby przynajmniej w części przerzucić na nich ryzyko prowadzenia działalności polegającej na sprzedaży towarów” – powiedział Rutkowski. „To może być utrudnione, ponieważ przepisy prawa, mimo że chronią konsumentów, nie dają sprzedawcy żadnych narzędzi, dzięki którym mógłby pokryć straty poniesione w związku z realizacja praw konsumentów” – dodał.

Zgodnie z dyrektywą, nowe przepisy muszą wejść w życie najpóźniej w połowie roku 2014, a uchwalone powinny zostać do 13 grudnia bieżącego roku. Zdaniem Tomasza Rutkowskiego nie wydaje się jednak możliwe, aby termin grudniowy został dotrzymany.

Reklama

SCF 2017 Spring