Google: firmy zapłacą tylko za faktycznie widoczne reklamy

Google wprowadza aktualizację do narzędzia Display Network. Dzięki niej od 12 grudnia można będzie płacić za reklamę w zależności od tego, jaka jest jej oglądalność. Marketerzy będą mieli możliwość płacenia za wyświetlanie reklam wyłącznie w tych miejscach, w których ma ona szansę być widziana.

We wrześniu 2011 roku powstała inicjatywa Making Measurement Make Sense (3MS). Stworzyły ją stowarzyszenia: IAB (Interactive Advertising Bureau), ANA (Association of National Advertisers) oraz 4A’s (American Association of Advertising Agencies). Celem była zmiana standardu zamieszczania reklam w internecie tak, aby reklamodawca nie płacił za fakt zamieszczenia reklamy, lecz za jej oglądalność. Zgodnie z oficjalnym oświadczeniem, inicjatywa miałaby „umożliwić reklamodawcom dostęp do informacji o tym, które reklamy są faktycznie oglądane przez internautów, a nie wyłącznie o tym, czy zostały wyświetlone.”

Google dołączył do inicjatywy branżowej i w kwietniu 2013 otrzymał akredytację dla swojego produktu Active View. Firma ogłosiła, że „oglądalność jest siłą, która jest w stanie przekształcić branżę reklamową, wpływając pozytywnie na wartość  wydanego pieniądza, a także na strony internetowe.”

Od kwietnia reklamodawcy Google mogli kupować reklamy na podstawie kryterium wyświetlalności w wypadku tzw. reservation buys, czyli reklam o szerokim zasięgu, ale pojawiających się na krótki czas (jeden dzień). Ostatnio wprowadzona aktualizacja wprowadza tę opcję globalnie również dla aukcji, w której reklamodawcy licytują Cost Per Impression. Firmy mogą zatem opłacać reklamy na podstawie ich oglądalności na ponad dwóch milionach stron obsługiwanych przez Google Display Network.

Funkcja opiera się na Active View, narzędziu, które mierzy oglądalność na podstawie algorytmu oceniającego daną witrynę. Dzięki temu systemowi reklamy wyświetlane są wyłącznie tam, gdzie jest największe prawdopodobieństwo ich dostrzeżenia. Marketerzy płacą wyłącznie za reklamy, których oglądalność jest oceniana przez standard wprowadzony przez Making Measurement Make Sense. Chodzi o te reklamy, których co najmniej 50% widoczne jest na stronie przez sekundę lub dłużej.

„Raporty o tym, jaka była oglądalność reklam pomogą reklamodawcom zwiększyć efektywność kolejnych kampanii marketingowych” – czytamy w oświadczeniu.

Ostatnia aktualizacja jest kolejnym krokiem, który ma uczynić oglądalność trzonem produktów reklamowych Google. „Była to główna siła napędowa wielu inwestycji, których dokonaliśmy w ostatnich latach. Chcemy, żeby najważniejszą cechą naszych produktów była wiedza o tym, czy reklama jest widoczna na stronie, na której jest zamieszczana. Oferowanie lepszych analiz i pogłębionej wiedzy oraz transparentność to główne czynniki, które pozwalają reklamodawcom osiągnąć jak najwięcej za pomocą kampanii w internecie.” – pisze na blogu Inside AdWords James Beser, Group Product Manager w Google.

Tagi:

Reklama

SCF 2017 Spring