JLLS: sprzedaż online skłania do inwestycji w logistykę

Dynamiczny rozwój internetowego handlu na całym świecie skłania sieci handlowe do przywiązywania większej wagi do tego, jak i kiedy przesyłki z ich produktami trafią do adresatów. Raport międzynarodowej firmy doradczej Jones Lang LaSalle pokazuje, jak poszczególne rynki na świecie rozwijają swoją infrastrukturę logistyczną, by sprostać lokalnym warunkom i potrzebom konsumentów.

Światowa sprzedaż internetowa rośnie w bardzo dużym tempie stanowiąc obecnie 4% całej światowej sprzedaży. Co więcej, w latach 2007-2012 jej roczny wzrost utrzymywał się na poziomie 14,8 proc. Dla porównania całkowita światowa sprzedaż w tym samym okresie rosła o 0,9 proc.

„Globalna ekspansja sieci handlowych kojarząca się z tworzeniem nowych sklepów na najdroższych ulicach, takich jak nowojorska 5 Aleja albo Pola Elizejskie w Paryżu, teraz oznacza również uruchamianie wyspecjalizowanych magazynów, punktów odbioru paczek i sortowni. 39 proc. światowej populacji ma dziś dostęp do internetu, nic dziwnego zatem, że preferencje klientów dotyczące zakupów w sieci są coraz bardziej zglobalizowane. Sprzedawcy używają nowego typu rozwiązań, by poradzić sobie z dostawami i zapotrzebowaniem przy uwzględnieniu lokalnych warunków.” – mówi Craig Meyer, President of Industrial, Jones Lang LaSalle.

„Mimo, że infrastruktura dla handlu internetowego w krajach rozwijających się jest mniej zaawansowana w porównaniu do krajów rozwiniętych, to właśnie te kraje mają w perspektywie możliwie największe wzrosty sprzedaży. W rezultacie, w ciągu najbliższych pięciu i więcej lat oblicze handlu internetowego bardzo się zmieni.” – dodaje Meyer.

Jan Jakub Zombirt, Starszy Analityk Rynku, Jones Lang LaSalle, dodaje „Od kilku lat obserwujemy w Polsce wzrost znaczenie handlu internetowego na rynku powierzchni magazynowych. Popyt jest napędzany głównie przez sieci handlowe oraz obsługujących je operatorów logistycznych. Firmy te najczęściej korzystają z najmowanych już zasobów i tam wydzielają powierzchnie na potrzeby e-handlu. Pierwszymi dużymi obiektami dedykowanymi e-handlowi będą centra firmy Amazon, które nie będą jednak obsługiwać rynku polskiego. Z czasem, gdy handel internetowy w Polsce osiągnie pewną masę krytyczną, którą szacujemy na ok 8-10 proc. sprzedaży detalicznej, spodziewamy się gwałtownego wzrostu zainteresowania budową nowych obiektów logistycznych reprezentujących różne formaty: od wielkich centrów logistycznych, poprzez sortownie, do lokalnych centrów dystrybucji.”

Jak wskazują analitycy JLLS, do 2017 roku najwyższy wzrost sektora e-handlu zostanie odnotowany w Indonezji, Chinach, Indiach i Meksyku. Stany Zjednoczone i Wielka Brytania mogą również liczyć na duże wzrosty.

„Sieci mają dylemat związany z planami ekspansji. Nie wiedzą, czy inwestowaćna wschodzących rynkach ze słabiej rozwiniętą infrastrukturą, w których zysk z inwestycji przyjdzie nie wcześniej niż po kilku latach, czy skoncentrować się na dojrzałych rynkach, z dobrą infrastrukturą, ale silną konkurencją.” – mówi Kris Bjorson, dyrektor ds e-commerce w Jones Lang LaSalle.

W krajach rozwiniętych wielokanałowa strategia sprzedaży jest podstawowym czynnikiem zmiany w modelach logistycznych e-handlu. W modelu, który łączy kanały takie jak sklepy, sieć lub urządzenia mobilne, konsumenci mogą wybrać najbardziej wygodny dla nich sposób zamawiania, odbioru i zwrotu zamówień. Modele te różnią się w zależności od lokalizacji.

„Wygoda jest najważniejszym czynnikiem. Klienci oczekują zintegrowanych wielokanałowych systemów obsługi, ale dzisiejsze nieruchomości były zaprojektowane, by wspierać pojedyncze kanały sprzedaży. W ciągu następnych 5 lat nieruchomości przekształcą się tak, aby umożliwić natychmiastową dostawę. Spodziewany się również, że będą w bardziej płynny sposób obsługiwać zwroty. Duże centra obsługi zwrotów będą wspierały lokalne centra wysyłkowe oferując jednocześnie możliwość odbioru i zwrotu.” – wyjaśnia Bjorson.

Na wschodzących rynkach łańcuchy dostaw e-handlu rozwijają się w kierunkach zależnych od lokalnych regulacji i czynników ekonomiczno-kulturowych. W Chinach przestrzeń magazynowa dla e-handlu koncentrowała się wcześniej na najważniejszych miastach, takich jak Pekin, Szanghaj i Kanton. Od 2011 firmy e-commerce otwierają również swoje centra na wschodzących rynkach w głębi kraju. Z ponad 100 mln użytkowników Internetu w Brazylii, boom na e-handel wytworzył popyt na nowe magazyny, szczególnie w Sao Paulo. W Indiach handel internetowy ma tylko 1 proc. udziału w całym sektorze handlowym.

„Rynki wschodzące w końcu zdobędą dominującą pozycję na światowym rynku handlu online, dzięki liczebności swoich populacji. Wierzymy, że e-handel daje możliwość dotarcia do klienta tam, gdzie tradycyjne sklepy nie są w stanie, na przykład na terenach odległych lub wiejskich. Ponieważ coraz więcej konsumentów docenia zalety e-commerce jako wygodnego i bezpiecznego sposobu zamawiania towarów, sieci handlowe w rozwijających się krajach będą inwestować w infrastrukturę, aby dotrzeć z nowymi produktami do nowych grup odbiorców.” – podsumowuje Bjorson.

 

Reklama

SCF 2017 Spring