Z Google+ wyślesz mail nie znając adresu odbiorcy

google-cooperation

Google wprowadzi nowe funkcje dla Gmaila i Google+. Pozwolą one użytkownikom wysyłać maile do osób, których adresów e-mail nie znają. Oświadczenie w tej sprawie, wydane 9 stycznia 2014 roku wzbudziło wiele kontrowersji w internecie. Wiele osób uważa, że jest to kolejny element taktyki Google, mającej na celu skłonienie użytkowników Google+ do korzystanie z platformy za pomocą narzędzi Google.

Od tej pory użytkownicy poczty Gmail będą mogli, komponując maila, wpisać jako adresata imię i nazwisko użytkownika Google+, a program sam zasugeruje dane kontaktowe, pod którymi użytkownik funkcjonuje w Google+. Adres e-mail nie będzie widoczny dla nadawcy ani nie będzie publikowany na profilu, a mimo to inni użytkownicy będą mogli wysłać na ten adres maila. Gdy użytkownik Gmail wyśle wiadomość, jego adres będzie widoczny dla odbiorcy. Dopiero gdy adresat odpisze na maila, jego adres zostanie udostępniony nadawcy.

Oczywiście, użytkownicy Gmaila mają kontrolę nad tym, czy obce osoby mogą się z nimi kontaktować w ten sposób, zmieniając ustawienia swojego konta. Problem polega na tym, że użytkownicy Google+ mogą nadal dodawać innych do swoich kręgów bez potwierdzenia ze strony osoby dodanej. W ten sposób, jeśli użytkownik zapomni zmienić ustawienia, może otrzymać maila od kogoś, kogo nie zna i nie podawał mu adresu.

Thomas Bibby Varghese, prezes i współzałożyciel eBizUniverse, powiedział w wywiadzie dla TechNewsWorld, że „to otwiera drogę do kontaktu dla całkowicie obcych osób. Google chce zdetronizować Facebooka, niekwestionowanego lidera na rynku masowych social media i próbuje desperacko nakłaniać ludzi, żeby dołączyli do Google+.”

Redaktor Mashable Chris Taylor napisał wstępniak zatytułowany „Sorry, Google+, nadal nie dołączymy do imprezy”, w którym podsumowuje sentyment, jakim wiele osób darzy swój portal społecznościowy oraz wymuszoną integrację z produktami Google. „Denerwujące jest to, że Google nie rozumie jednej rzeczy: nikt nie może być zmuszony do udziału w imprezie” – pisze Taylor.

Zamiast dołączyć do społeczności z własnej woli, aby kontaktować się ze znajomymi, mnóstwo użytkowników posiada konto ponieważ zostaje ono automatycznie założone dla użytkowników Gmaila albo dlatego, że jest niezbędne by napisać komentarz pod filmem na YouTube. Teraz Google+ chce umożliwić wysyłanie maila przez Gmail osobom, które nie znają adresu odbiorcy. Taylor pisze: „Użytkownicy dowiedzą się o nowej funkcji wtedy, gdy dostaną wiadomość od kogoś, kogo raz spotkali na konferencji i nie bez powodu nie podali mu swojego maila.”

Taylor ładnie podsumowuje taktykę Google i zmuszanie ludzi do zakładania kont: „Platforma społecznościowa powinna być zabawą. Jest to pełna życia, kolorowa światowa impreza, z której ludzie raz wychodzą, a raz na nią przychodzą. Dobra impreza powinna mieć atmosferę” – twierdzi. Nagabywanie ludzi do uczestnictwa sprawia, że przestaje być ona w dobrym tonie, a efektem jest „brak atmosfery, jeśli nie spotykamy tam swoich znajomych.”

Tagi:

Reklama

SCF 2017 Spring