Fałszywy napad na dostawcę pizzy, czyli jak wypromować e-sklep

Nietypową akcję marketingową przeprowadził serwis PowerPizza.pl. Sklep internetowy, który ruszy ze sprzedażą w lutym, nakręcił spot reklamowy, którego zasadniczą treścią jest stylizowany na nagranie z monitoringu film rejestrujący napad na dostawcę pizzy. Fałszywe nagranie zamieszczono na YouTube i rozesłano do redakcji portali internetowych. Informacja o zuchwałym złodzieju pizzy poszła w świat na serio.

Dopiero po ukazaniu się publikacji w niektórych serwisach portal wyjaśnił, że film był tak naprawdę fragmentem reklamy. Zanim to jednak nastąpiło, serwisy takie jak gazeta.pl czy ekspress.olsztyn zamieściły kipiące oburzeniem materiały na temat sfingowanego napadu.

„Nieświadomy zagrożenia doręczyciel, jak gdyby nigdy nic zaparkował swój samochód. Miał dostarczyć pizzę głodnym klientom. Wtem zza rogu wyskoczył zamaskowany bandzior, zwinął towar i czym prędzej wziął nogi za pas. Wygląda na to, że czaił się na rozwoziciela i tylko czekał na dogodną chwilę, aby móc zaatakować. Dostarczycielowi na szczęście nic się nie stało, ale z bezsilności opadły mu ręce.” – pisał rozemocjonowany dziennikarz portalu expres.olsztyn.pl „Ciekawe czy zuchwały głodomór zostanie ujęty przez policję. Dopóki nie zostanie złapany, olsztyńscy doręczyciele pizzy nie mogą spać spokojnie. Nigdy nie wiadomo kto czai się za rogiem!”

zlodziej_lakomczuch

Jak wyjaśnił portalowi Press.pl właściciel e-sklepu, celem akcji była promocja nowego sklepu internetowego. W pełnej wersji filmu okazuje się, że złodziej-głodomór nie może po prostu doczekać się, kiedy w Olsztynie dostępna będzie PowerPizza. Żaden z portali nie zweryfikował otrzymanej informacji.

Trzeba przyznać, że akcja marketingowa okazała się skuteczna. Sklep, który „wkręcił” dziennikarzy zdecydowanie zyskał rozgłos. Przy okazji odetchnęliśmy z ulgą – Polacy nie są jeszcze tak zdesperowani, żeby z głodu napadać na dostawców pizzy. Co innego marketingowcy – Ci prześcigają się pomysłami na akcje promocyjne w social media i internecie. Promocja w e-commerce wymyka się  wszelkim standardom, ciekawe co będzie następne?

 

Reklama

SCF 2017 Spring