Przelewy24: niższy interchange nie zmieni rynku płatności online

payment_online

Przelewy są nadal i długo jeszcze pozostaną ulubioną metodą płatności wybieraną przez Polaków kupujących online. Takie wnioski płyną z prezentacji „Rola i trendy nowoczesnych metod płatności w polskim e-commerce”, którą wygłosił na konferencji e-Commerce Trends Jacek Kinecki, sales manager Przelewy24.

W 2013 roku blisko 80% klientów kupowało online, z czego 56% klientów stanowiły kobiety. Przeważa grupa wiekowa od 24 do 35 roku życia. W zakupach online 20% udziału mają osoby poniżej 14 i powyżej 55 roku życia. Klienci kupują, ponieważ mają możliwość porównania produktu, oszczędzają w ten sposób czas, dostają towar do domu, a sklepy są czynne przez całą dobę i cały tydzień. Wśród wad e-zakupów Jacek Kinecki wymienia potencjalny brak dostawy oraz problemy z reklamacją. Podkreśla, że to do operatora płatności należy weryfikowanie wiarygodności e-sklepu.

W Polsce najpopularniejsze płatności internetowe to przelewy bankowe,zaraz potem przelewy online, gotówka i karta, płatności mobilne i e-portfel. Według Przelewy24, karty kredytowe stanowią ok 4% rynku, a płatności mobilne i e-portfel – ok 3%.

„Polacy kochają płacić przelewem i w najbliższej przyszłości to się raczej nie zmieni. Co prawda opłata interchange zostanie obniżona, ale za to od stycznia wzrosły opłaty processingowe. Nie spodziewajmy się drastycznego wzrostu udziału kart w rynku płatności internetowych. Ich udział zależy głównie od sprzedawców i klientów, a nie od kosztów i wystawców kart” – mówi Jacek Kinecki.

Mimo to Jacek Kinecki twierdzi, że coraz bardziej kluczowe jest udostępnianie szerokiego wyboru płatności online, szczególnie dziś, kiedy naszą częścią Europy coraz bardziej interesują się duzi gracze. „Np. płatności mobilne rosną w siłę, ale dostosowywanie płatności nie polega tylko na projektowaniu stron responsywnych, chociażby dlatego, że banki mogą nie mieć strony dostosowanej do płatności mobilnych. W kwestii wprowadzenia płatności mobilnych napotkaliśmy duże trudności. My byliśmy gotowi, banki jeszcze nie.” – mówi Jacek Kinecki.

Reklama

SCF 2017 Spring