Grupa Raben: cztery pytania o przyszłość logistyki dla e-commerce

mariusz-wesolowski-raben-group

Mariusz Wesołowski, e-commerce customer manager Raben Group

Koszty pozostaną, ale niebawem może się tak zdarzyć, że to już nie klient e-sklepu będzie je ponosił, a e-sklep właśnie. Dlatego idea punktów odbioru, które mają szansę dać bazowo zmniejszony koszt, jest dzisiaj tak gorącym tematem – o wyzwaniach, przed którymi stoją e-sklepy wobec coraz bardziej złożonych procesów logistycznych rozmawiamy z *Mariuszem Wesołowskim, e-commerce customer managerem Raben Group.

W jakim kierunku powinni rozwijać się dostawcy usług logistycznych dla e-commerce, żeby sprostać potrzebom e-sprzedawców?

Żeby sprostać potrzebom e-sprzedawców, trzeba się najpierw postawić na ich miejscu. Wiemy, że większość e-sklepów nie tylko nie posiada rozbudowanych działów logistyki, ale też rzadko kiedy dane nam jest rozmawiać z kimś, kto byłby dedykowanym pracownikiem właśnie od tego zagadnienia.

Niektóre duże sieci wykorzystują crowdsurfing do organizowania dostaw – czy uważa Pan, że trend ten ma przyszłość w branży e-commerce?

Wszystkie procesy redukujące koszty po stronie e-sklepu mają przyszłość. Natomiast zawsze będzie ktoś, komu nie będzie po drodze z faktem, że nie kontroluje do końca całego procesu. Potrzeba kontroli to zresztą główna blokada, także psychiczna, przed rozpropagowaniem usług logistycznych na dużą skalę. Znam biznesy, które ledwo się mieszczą, ich wyznaczone przestrzenie pękają w szwach, ale zamówienia wozi ich własny dostawca, a stocku nie przeniosą, choćby nawet mieli perspektywę podwojenia obrotów.

Mówi się, że usługa click and collect to nie zagrożenie, lecz szansa dla operatorów logistycznych. Czy zgadza się Pan z tą tezą? Jeśli tak – jak najlepiej wykorzystać to połączenie?

Trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie, kto dzisiaj tę usługę oferuje i jak ona działa. Sama idea związana jest z rozszerzonym postrzeganiem już nie tylko samych punktów odbioru, bo one mogą być wszędzie, ale z posiadaniem wystarczająco elastycznej sieci, w których można odebrać produkt. Wciąż jednak ktoś fizycznie musi posiadać stock, a następnie ten stock dostarczyć. Żartując mogę odpowiedzieć, że dopóty dopóki wszystkie produkty nie zaczną być drukowane na drukarkach 3D, a te nie będą stały w każdym punkcie na świecie, każda – choćby najbardziej innowacyjna – usługa logistyczna będzie wymagała dwóch rzeczy – miejsca na towar i transportu dla niego.

Zachodni badacze rynku twierdzą, że przyszłością branży logistycznej jest zachęcanie klientów do wybierania najbardziej optymalnych dla sprzedawcy terminów dostaw. Czy uważa Pan, że logistyka w e-commerce zmierza w kierunku jak najbardziej ergonomicznych rozwiązań, czy też najważniejsze jest aby dopasować się do potrzeb i wymagań klientów, bez względu na ponoszone koszty?

I to jest pytanie trochę z pogranicza socjologii i ekonomii. Klient wymaga coraz więcej, ale jest też coraz bliżej pewnego sufitu własnych oczekiwań. Pytanie otwarte: na ile statystyczny Kowalski zdaje sobie sprawę z tego, że po pierwsze, jego wymagania dotyczące natychmiastowej dostawy, są podyktowane wciąż tylko i wyłącznie tym, że on nadal boi się kupować przez internet, po drugie, że sprzedawcy (zwłaszcza mniejsze e-sklepy) osiągnęły już pułap niepoprawialny, bo stykają się z barierą technologiczną. Uważam, że nadchodzi moment, w którym ta grupa konsumentów, która z zakupami ma już bogate doświadczenie, ustatkuje się w swoich oczekiwaniach, bo nie będzie się wiecznie bała o to, że coś stanie się z ich przesyłką.

Koszty? Dzień darmowej dostawy dla kilku moich klientów, z którymi pracuję prywatnie, to był peak zakupowy na poziomie kilkuset procent w górę. Te koszty pozostaną, ale niebawem może się tak zdarzyć, że to już nie klient e-sklepu będzie je ponosił, a e-sklep właśnie. Dlatego idea punktów odbioru, które mają szansę dać bazowo zmniejszony koszt, jest dzisiaj tak gorącym tematem.

*Mariusz Wesołowski doświadczenie zdobywał w Grupie Allegro. Na wolnym rynku pracował z takimi markami, jak: Onet, Agora czy EduInvest. Pasjonat e-commerce. Współautor bestsellerowej „Biblii e-biznesu” (Helion, 2013) oraz kilku innych pozycji z pogranicza historii i kulturoznawstwa. Obecnie zaangażowany w projekt raben-ecommerce.com w Grupie Raben.

Grupa Raben jest międzynarodowym operatorem logistycznym. Działa na terenie Czech, Estonii, Holandii, Niemiec, Litwy, Łotwy, Polski, Słowacji, Ukrainy, Węgrzech.

Spółki wchodzące w jej skład to firmy Raben i Fresh Logistics. Firma zatrudnia ponad 8 000 pracowników, dysponuje milionem metrów kwadratowych zróżnicowanej powierzchni magazynowej i kilkudziesięcioma terminalami w Europie

Tagi:

Reklama

SCF 2017 Spring