Marka Ray Ban ma wprowadzić Google Glass do mainstreamu

Google połączył siły z Luxoticą, firmą, do której należą marki Ray-Ban i Oakley. Wspólnie mają zamiar opracować i wypuścić na rynek „nową generację” okularów.

Luxotica i Google podpisały strategiczne porozumienie i wspólnie opracują nowe rozwiązania technologiczne i designerskie. Pierwsza wspólna kolekcja ma łączyć w sobie „wysokiej klasy technologię” Google Glass z „awangardowym designem” Ray-Bana. Bloomberg określa to partnerstwo jako próbę „wprowadzenia Google Glass do powszechnego użytku”.

Wspólne oświadczenie pojawiło się zaraz po tym, jak Google zamieścił na Google+ post, w którym odnosi się do negatywnych opinii na temat Google Glass. Porównuje je do popularnych, funkcjonujących w amerykańskiej świadomości mitów, takich jak „Walt Disney został zamrożony w komorze kriogenicznej”. Post miał powstrzymać falę „hejtu” skierowaną pod adresem osób kupujących Google Glass. Ostatnio modne stało się określanie ich mianem „Glassholes”. Dlatego też koncern postanowił obalić 10 mitów na temat Google Glass, zaprzeczając spekulacjom, jakoby okulary stale rejestrowały obraz, albo że ich użytkownicy są stopniowo odrywani od rzeczywistości.

Google próbuje również przekonywać, z uporem godnym lepszej sprawy, że użytkownicy Google Glass to nie tylko nie wiedzący co robić z kasą wyznawcy technologicznego kultu, ale po prostu zwykli ludzie. Do zwykłych ludzi koncern zalicza np. pracowników zoo i browarników. Partnerstwo z Ray-Banem pomoże zapewne rozszerzyć to grono całkowicie przeciętnych odbiorców o kupujących wszystko co wyjdzie spod marki Ray-Ban hipsterów.

Współpraca z Luxoticą powinna również obalić mit, że gadżety Google dostępne są tylko dla nielicznych bogatych i uprzywilejowanych, których stać na okulary za 1500 dolarów. Jak wiadomo, Luxotica współpracuje z popularnymi markami z półki cenowej dostępnej dla przeciętnego konsumenta, takimi jak Chanel czy Versace… Jeśli jeszcze, jak sugeruje New York Times, Google Glass pojawi się, zgodnie z najnowszymi trendami mody, jako monokl, z pewnością stanie się to gadżet popularny w każdym zakątku świata. Wiadomo przecież, że profil przeciętnego konsumenta jest praktycznie tożsamy z sylwetką noszącego monokl, wypielęgnowanego kosmetykami Chanel, brodatego hipstera zatrudnionego w zoo.

Przeczytaj cały artykuł w angielskim serwisie Evigo.com

Tagi:

Reklama

SCF 2017 Spring