Deloitte: więcej klientów w salonach sprzedaży dzięki click and collect

deloitte e-handel

Według najnowszego raportu Deloitte, jedynie 20% powierzchni sprzedażowych w centrach dużych miast pozostaje niewykorzystana. Eksperci twierdzą, że ten sektor sprzedaży w końcu zaczął dostosowywać się do najnowszych trendów.

Eksperci Deloitte przeanalizowali dane dostarczone przez prawie 5,9 tys. sklepów. Badanie wykazało, że sklepy przy głównych ulicach handlowych miast radzą sobie dużo lepiej, niż kompleksy i galerie handlowe, dla których współczynnik niewykorzystanej przestrzeni wynosi odpowiednio 37 i 29%.

Sklepy dyskontowe stanowią prawie jedną piątą wśród wszystkich podnajmowanych sklepów. Według Deloitte, branża dyskontowa odpowiada za prawie połowę wzrostu powierzchni sprzedażowych, liczonego od roku 2008. Sklepy spożywcze też poradziły sobie dobrze – ich udział w tym wzroście wyniósł łącznie 12%. Tendencja ta sugeruje pewną zmianę w zachowaniach konsumentów, prawdopodobnie wywołaną recesją oraz wzrostem popularności handlu mobilnego. Obecnie tylko największe supermarkety przenoszą główne pole swojej działalności na najbardziej ruchliwe ulice miast.

„Sprzedaż online wcale nie konkuruje ze sprzedażą tradycyjną. Okazuje się, że e-sklepy wręcz wysyłają swoich klientów z powrotem do sklepów tradycyjnych, oferując usługi typu click-and-collect” – tłumaczy Ian Geddes z Deloitte. „Nasze badania sugerują, że nadchodzi nowy trend w handlu – zakupy „po drodze”. Konsumenci oczekują integracji handlu mobilnego z dobrze rozlokowaną siecią punktów odbioru, tak aby mogli wybrać dogodne dla nich miejsce na trasie, którą się poruszają” – dodaje.

„Nasz raport podważa popularną teorię o upadku handlu w najbardziej ruchliwych miejscach miast” – twierdzi Hugo Clark z Deloitte, jeden z autorów raportu. „Wygląda na to, że zamiast upadać, raczej dostosowuje się on najnowszych trendów” – dodaje.

Zapraszamy do zapoznania się z pełną wersją artykułu w serwisie Evigo.com

Reklama

SCF 2017 Spring