Landingi: cztery sposoby optymalizacji przycisku call to action

Każdy landing page powinien mieć ściśle zdefiniowany cel. Może to być sprzedaż produktu, zbieranie danych kontaktowych potencjalnych klientów, czy też pozyskanie zapytań. Kluczem do realizacji tego celu jest call to action (CTA) – przycisk, który zachęca odbiorcę do kliknięcia i prowadzi do wykonania przez niego pożądanej przez nas akcji – pisze dla Evigo.pl Błażej Abel, prezes firmy Landingi.

Co w momencie, gdy ruszyliśmy już z kampanią kierowaną na landing page, czekamy na wyniki, a wskaźniki konwersji niekoniecznie pną się w górę? Wtedy trzeba jak najszybciej zacząć optymalizować stronę, najlepiej pod kątem jednego, wybranego elementu. W jaki sposób ulepszyć CTA, aby zwiększyć jego skuteczność, a co z tym idzie liczbę konwersji na landing page’u? Oto kilka wskazówek:

1. Użyj tylko jednego CTA

Ta zasada ma bardzo proste uzasadnienie. W założeniu tworzymy landing page tylko dla jednego celu, dlatego też przycisk CTA musi być powiązany ściśle właśnie z tym jednym celem. Dlatego też wykorzystanie landing page ma największy sens przy prowadzeniu bardzo skonkretyzowanej kampanii, np. z okazji świąt, czy specjalnych okazji (landing page z możliwością pobrania kodu rabatowego).

2. Zapewnij widoczność

Przycisk CTA przede wszystkim musi być widoczny na stronie. Gdy użytkownik trafi na landing page z reklamy, masz tylko kilka sekund na to, by przekonać go do wykonania akcji. W jaki sposób wyróżnić przycisk na landing page’u? Pamiętaj o trzech elementach: kolor, wielkość, miejsce.

  • Kolor

Dobierając kolor potraktuj przycisk CTA jako swego rodzaju znak, wskazujący odbiorcy, gdzie powinien kliknąć. Zapytasz więc: “Jaki kolor będzie najlepszy?”. Myślę, że nie ma jednej, prawidłowej odpowiedzi na to pytanie. Kolor powinien stać w opozycji do tła całego landing page’a, czyli być po prostu kontrastujący.

  • Wielkość

Jeśli chodzi o wielkość, w tym temacie najczęściej sprawdza się zasada “im większy tym lepszy”. Oczywiście wielkość przycisku CTA musi być dopasowana do wyglądu i rozmiaru pozostałych elementów landing page’a. Musi być na tyle duży, że użytkownik od razu będzie wiedział: “O, tu się klika!”.

Limago

Przycisk CTA jest tu wyrazisty, dzięki użyciu kontrastujacego do tła koloru. Jednak można rozważyć przetestowanie jego wielkości.

  • Miejsce

Najlepiej jeśli umieścisz przycisk CTA powyżej linii zgięcia (above the fold) tak, aby odbiorca zaraz po trafieniu na landing page miał możliwość wykonania akcji bez konieczności przewijania strony. Przycisk lepiej również umieścić ponownie w niższych partiach strony. Dlaczego? Warto pamiętać o tym, że wielu konsumentów woli najpierw zapoznać się dokładnie z ofertą oraz jej warunkami, zanim przystąpi do wykonania transakcji. W takim przypadku trzymanie się zasady powyżej linii zgięcia może okazać się dla nas negatywne w skutkach, dlatego też powtórne użycie tego samego CTA w niższych partiach strony docelowej jest jak najbardziej wskazane.

3. Stwórz dobre copy

Tekst, który umieścisz na przycisku powinien być… dobry! Jak zwykle, łatwo powiedzieć, trudniej wykonać. Jednak trzymanie się pewnych zasad z pewnością ułatwi to zadanie. Po pierwsze, to co umieścisz na przycisku powinno odpowiadać na pytanie: “Dlaczego powinienem tu kliknąć?”.

Kurka Wolna

Jak widać dobrze zaprojektowanej komunikacji nie sposób się oprzeć.

Pamiętaj, żeby traktować przycisk CTA trochę jako odrębny byt, który mógłby funkcjonować bez reszty contentu umieszczonego na stronie. Mam tu na myśli sytuacje, kiedy odbiorca bez czytania wszystkich treści na landing page’u wie, co się stanie po kliknięciu w przycisk. Ma to najczęściej miejsce na landing page’ach służących do pobrania, np. e-booka czy darmowego oprogramowania. Rzadko kiedy czytamy wtedy wszystko, co znajduje się na stronie, a od razu klikamy w “Pobierz”.

Hello

Mimo, że mamy tutaj dwa przyciski CTA, oba prowadzą do sfinalizowania tej samej akcji.

Drugą rzeczą, o której trzeba pamiętać, to zachowanie spójności tekstu z naszą rzeczywistą ofertą. Oznacza to, że tekst musi dokładnie informować o tym, czego dotyczy akcja. Jeśli np. po kliknięciu zostaniemy przekierowani do systemu płatności, tekst musi zawierać słowo “Kup” lub “Zamów”. Najgorsze przypadki to wtedy, gdy po wpisaniu w formularz adresu e-mail i kliknięciu w przycisk “Zapoznaj się z ofertą” zostaje nam np. automatycznie utworzone konto w danym serwisie. Komunikat jest niespójny z faktem, a takie przypadki się niestety zdarzają.

Showroomprive

Warto pamiętać o zachowaniu spójności między celem landing page a komunikatem na przycisku CTA.

4. Testuj!

Wszystkie wymienione elementy, takie, jak: kolor, wielkość, miejsce oraz treść przycisku CTA warto, a nawet trzeba testować. Do tego celu można wykorzystać np. testy A/B, które pozwalają na porównanie dwóch landing page’ów różniących się jednym elementem. Tak naprawdę to właśnie w testach tkwi źródło optymalizacji, ponieważ na podstawie ich wyników możemy poprawiać skuteczność przycisku CTA, a tym samym całego landing page’a i prowadzonej kampanii. Jeśli zmienisz coś w przycisku CTA, tylko testy pozwolą Ci sprawdzić, jak te zmiany wpłynęły na odbiorców.

Landing page jest tego typu stroną, która bez przycisku CTA po prostu nie istnieje. W branży e-commerce jego poprawne skonstruowanie  jest o tyle istotne, że kryje się za nim najczęściej sfinalizowanie akcji w postaci zakupu produktu. Aby klienci nie stracili zaufania i chętniej w niego klikali bez optymalizacji realizacja tego zadania nie przyniesie sukcesu.

Błażej Abel, prezes firmy Landingi – aplikacji służącej do samodzielnego tworzenia landing page. Przedsiębiorca z 10-letnim stażem w dziedzinie internetowych rozwiązań biznesowych. Posiada wykształcenie techniczne, ale specjalizuje się również w takich dziedzinach jak marketing oraz budowanie i utrzymywanie relacji z klientami.

Reklama

SCF 2017 Spring