Platforma ANSWEAR.com ruszyła ze sprzedażą w Czechach

Platforma internetowa ANSWEAR.com rozpoczęła 1 kwietnia 2014 roku działalność na rynku czeskim. W planach ekspansji marki, obsługiwanej przez firmę WearCo, jest kilka kolejnych rynków europejskich. Firma prowadzi też rozmowy z kilkoma znanymi markami odzieżowymi, być może do końca roku wprowadzi na rynek kolejny sklep internetowy.

wojciech-tomaszewski-wearco

Wojciech Tomaszewski, dyrektor ds. marketingu i e-commerce w WearCo

Aby uruchomić sprzedaż na rynku czeskim, projekt był budowany od podstaw: stworzono czeską infolinię i obsługę klientów, opisy produktów po czesku. Wiązało się to z dużym kosztem, jednak marka ANSWEAR.com nie poprzestaje na Czechach. Kolejnym krajem, w którym rozpocznie sprzedaż online, jest Słowacja.

Answear.com to multibrandowa platforma sprzedająca odzież, obuwie i akcesoria. Należy do firmy WearCo z Krakowa, która obsługuje również sklepy internetowe MEDICINE i Gino Rossi. „Cały czas szukamy pomysłów na to, jak rozwijać się jeszcze szybciej. Jedną z naturalnych dróg dynamiczniejszego rozwoju jest ekspansja zagraniczna. Czechy to nasz wybór numer jeden, choć mam nadzieję, że w przeciągu najbliższych kilkunastu miesięcy zaistniejemy jeszcze na kilku kolejnych krajach. Kilka dni temu, a dokładnie 1 kwietnia, nasz czeski projekt ujrzał światło dzienne.” – informuje Wojciech Tomaszewski, dyrektor ds. marketingu i e-commerce w WearCo.

„Rynek czeski jest kilkukrotnie mniejszy niż polski, co jest jego niewątpliwą wadą, niemniej jednak charakteryzuje się kilkoma pozytywnymi wyróżnikami. Zakupy online robi większy odsetek Czechów niż Polaków, a współczynniki konwersji są na wyższym poziomie niż w Polsce. Poza tym działa tam mniej dużych platform multibrandowych z branży fashion. Konkurencja jest więc mniejsza niż w naszym kraju.” – tłumaczy Wojciech Tomaszewski.

ANSWEAR.com powstał w grudniu 2010 roku, ma w swojej ofercie ponad 200 marek, a model biznesowy jest na tyle obiecujący, że zdążył już przyciągnąć inwestorów. Mniejszościowy pakiet udziałów w WearCo nabył fundusz inwestycyjny MCI.Private ventures należący do grupy MCI Management.

„Pomysł nie należał do wyjątkowo innowacyjnych, choć wiązał się ze sporym ryzykiem, chociażby ze względu na duże inwestycje początkowe. Na polskim rynku brakowało dużego multibrandowego gracza sprzedającego online odzież, buty i akcesoria, podczas gdy na rynkach m.in. Europy Zachodniej, podobne firmy funkcjonowały z dużym powodzeniem.” – opisuje Wojciech Tomaszewski. „Zaletą tego modelu biznesowego jest możliwość zakupu w jednym miejscu praktycznie wszystkich niezbędnych elementów damskiej i męskiej garderoby. Od skarpetek i bielizny po koszule, marynarki, żakiety czy buty. Produkty z różnych półek cenowych pochodzą od kilkuset znanych i cenionych producentów.”

answear-czechy

Czeska wersja platformy Answear.com

Projekt przyjął się na polskim rynku. „Sprzedajemy towary warte miliony złotych, notujemy wzrosty kilkukrotnie przekraczające wzrosty branży. Jesteśmy notorycznie kopiowani (na różnych frontach) przez inne sklepy z branży e-fashion.” – twierdzi Wojciech Tomaszewski. Jednym z ważnych elementów, które zadecydowały o powodzeniu, jest sprawna organizacja logistyki. Towary wysyłane są szybko, produkty dostępne są stale w centrum logistycznym w Krakowie. Przy zamówieniach realizowanych w dni powszednie do godziny 16:00 wysyłka następuje tego samego dnia, a kurier może się pojawić u klienta już po kilkunastu godzinach. ANSWEAR.com oferuje też darmowe wysyłki czy zwroty.

ANSWEAR.com to projekt własny, współtworzony przez agencję Media Ambassador. Za zdecydowaną większość działań odpowiada wewnętrzny dział marketingu. „Oczywiście czasem potrzebujemy dodatkowego wsparcia. Przykładem jest tutaj nasza ostatnia kampania telewizyjna „Masz Internet? To korzystaj!”, podczas której kreacją i produkcją reklamy a także zakupem TV zajęły się agencje zewnętrzne. Oczywiście przy naszej stałej współpracy. Ale to tak naprawdę tylko wyjątki.” – zapewnia Wojciech Tomaszewski. „Sami przygotowujemy kreacje reklamowe i mediaplany, sami negocjujemy i kupujemy media. Dlaczego tak działamy? Ponieważ mamy mocny, doświadczony team. Mamy także złe doświadczenie w pracy z kilkoma agencjami. Zdarzała się bylejakość, zawalane terminy, a do tego wysokie ceny i prowizje. Nasz zespół ściśle współpracuje z markami, dostawcami, zna się na trendach i modzie lepiej niż agencje. Dobrze jest, gdy korzystamy z tej wiedzy już na etapie twórczym.”

ANSWEAR.com jest otwarte na nowości, lecz w marketingu zachowuje ostrożność. „Testujemy kampanie na małych budżetach i stopniowo je zwiększamy, gdy coś nam się zaczyna udawać. Niczego z góry nie odrzucamy, tylko dlatego, że nie brzmi zbyt ciekawie na początku. Wierzmy w liczby. Model współpracy często ma mniejsze znaczenie, choć rozliczanie kampania w modelu CPS czy niskim CPO zawsze będzie przez nas mile widziane. Ale prawda jest taka, że mogę kupić nawet mailing w modelu CPM, byle mi się to na koniec opłacało. Tak naprawdę wszystko sprowadzamy do wspólnego mianownika, czyli trzech literek: ROI. A także CLV, czyli Customer Lifetime Value.” – wyjaśnia Wojciech Tomaszewski.

answear-com-pinterest

Profil marki Answear.com w serwisie Pinterest

Marka prowadzi działania marketingowe w wielu obszarach. Promuje się za pomocą AdWords, prowadzi programy afiliacyjne, RTB. Promuje się w mediach społecznościowych. „Choć z porażkami – może mi ktoś powiedzieć jak przełożyć obecność w serwisie Pinterst na transakcje w e-sklepie?” – pyta Tomaszewski. Marka współpracuje też z portalami i innymi dużymi wydawcami internetowymi, prowadzi kanał na Youtube, nawiązuje partnerstwa i organizuje crosspromocje z niekonkurencyjnymi, choć dopasowanymi grupą celową producentami i sprzedawcami, także internetowymi. Poza tym współpracuje z blogosferą, dba o obecność w porównywarkach cen i inwestuje w reklamę video w serwisach VOD.

Zgodnie z maksymą „kto stoi w miejscu ten się cofa”, WearCo szuka nowych dróg rozwoju. „Tworzymy i zarządzamy innymi sklepami. Prowadzimy oficjalny sklep Gino Rossi, a także jedyny oficjalny sklep Medicine. Zajmujemy się wszystkim kompleksowo. Projektujemy sklep, wdrażamy go, obsługujemy klienta, prowadzimy sprzedaż, wysyłki i zwroty. A także prowadzimy działania marketingowe. Choć nie na taką skalę jak w przypadku ANSWEAR.com. Cały czas szukamy nowych partnerów do podobnej współpracy, prowadzimy rozmowy z kilkoma markami, być może jeszcze w tym roku zaprezentujemy kolejny sklep internetowy znanej marki.” – zapowiada Wojciech Tomaszewski i zdradza, że WearCo pracuje także nad wspólnym projektem e-commerce z dużym partnerem zewnętrznym, pod całkowicie nowym brandem. „Ale o tym nie mogę na razie więcej mówić. Partner zapewni wsparcie medialne i ruch, a my całą obsługę e-commerce’ową.”

Choć ANSWEAR.com posiada dwa salony stacjonarne. zamierza koncentrować się na sprzedaży internetowej. „Co nie oznacza, że nie będziemy prowadzić działalności operacyjnej czy marketingowej w oparciu o handel tradycyjny. Na całym świecie rośnie popularność zjawiska o nazwie „click & collect”. Ludzie chętnie zamawiają online i odbierają offline. I mimo, że z powodzeniem od dawna współpracujemy z kurierem DPD i Paczkomatami, postanowiliśmy dać klientom dodatkową możliwość odbioru naszych paczek i dokonywania zwrotów.” – mówi Tomaszewski. Kilka tygodni temu wprowadzona została usługa darmowych wysyłek i zwrotów do salonów ANSWEAR.com i Medicine. „Już wiemy, że usługa się przyjęła. Po kilku tygodniach od jej wprowadzenia niemal 10% naszych klientów wybrało odbiór w salonie. Mimo, że DPD i Paczkomaty realizują swoje usługi zwykle w 24 godziny, a paczka trafia do salonu do 72 godzin od zamówienia. Co zyskujemy? Usługa kosztuje nas taniej niż usługa realizowana przez partnerów zewnętrznych. A dodatkowo klienci przychodzą do naszych salonów. I mogą uzupełnić swoje zakupy internetowe o dodatkowe elementy garderoby.” – tłumaczy Wojciech Tomaszewski.

Reklama

SCF 2017 Spring