Raport: jak Amazon zdominował portale społecznościowe

amazon twitter

Dzięki hashtagowi #AmazonBasket możemy teraz w łatwy sposób robić zakupy na Twitterze. Nowa usługa  już znacząco zwiększa liczbę obserwujący profil Amazon na tym popularnym portalu społecznościowym.

Wystarczy, że użytkownicy, którzy obserwują profil Amazon na Twitterze napiszą nazwę produktu razem z z hashtagiem #AmazonBasket, a wybrany produkt jest automatycznie dodawany do naszego koszyka Amazon. Usługa jest dostępna od lipca 2014.

Amazon najpopularniejszy

Koncern Amazon znakomicie radzi sobie w świecie mediów społecznościowych. Tylko w Wielkiej Brytanii w ciągu pierwszych sześciu miesięcy tego roku  firma Amazon zyskała na Twitterze 141 tysięcy nowych obserwujących co oznacza 144% wzrostu rok do roku. Firma zajęła dziewiąte miejsce w ogólnej klasyfikacji firm z największą liczbą obserwujących  (oznacza to wzrost o dziewięć pozycji w klasyfikacji).

Raport przygotowała firma eDigitalResearch. W tym samym zestawieniu znalazły inne firmy e-commerce. Topshop ma 903 tysiące obserwujących na Twitterze, Asos z 714 tysięcy, a Net-a-Porter z 639 tysięcy.

Facebook również dla Amazon

W czasie badania sprawdzono także jak zmienia się liczba Brytyjczyków lajkujących funpage e-detalistów. Amazon miał najwięcej lajków na swoim fanpage’u  – 5 milionów (stan na czerwiec 2014). Jest to o ponad milion więcej niż zajmujący drugie miejsce Topshop. Na trzecim miejscu znalazł się Asos z wynikiem 3,4 miliona osób.

amazon uk facebook

Profil Amazon UK na Facebooku

Chriss Rusell, dyrektor generalny z eDigitalResearch, powiedział: „Obecność na portalach społecznościowy jest w dzisiejszych czasach obowiązkowa. Co raz więcej osób korzysta z portali w celu kontaktowania i łączenia się z innymi ludźmi. Dlatego te, firmy oraz detaliści powinni wykorzystywać portale społecznościowe do kontaktu z klientem.”

„Portale społecznościowe to świetny sposób na kontaktowanie się z klientem – szczególnie globalnie. Portale te również pozwalają klientom komunikować się między sobą – możemy oczywiście obserwować te konwersacje przez co lepiej rozumiemy potrzeby naszych konsumentów.” – podsumowuje Chriss Rusell.

Reklama

SCF 2017 Spring