Raport: 15 błędów jakie e-sklep może popełnić na Facebooku

Facebook strategia e-commerce

Facebook, który może się pochwalić 1,23 miliarda aktywnych użytkowników, stał się najważniejszym narzędziem marketingowym na świecie. Umiejętność skutecznego budowania obecności marki na tej platformie, to być albo nie być każdej firmy e-commerce. Jakich błędów należy się wystrzegać prowadząc profil firmowy radzi firma Mobilized.

Aby skutecznie promować sklep internetowy na Facebooku, warto wiedzieć, które z popularnych zachowań odbijają się negatywnie na wizerunku firmy. Oto 15 błędów, których należy się wystrzegać:

1. Nieznajomość Facebooka

Wiele firm ma świadomość, że należy być na Facebooku, ponieważ są tam ich klienci. Jednak powszechnym zjawiskiem jest nieznajomość wszystkich funkcjonalności i niuansów związanych z platformą. Zanim stworzy się biznesowy profil na Facebooku, warto uzbroić się w wiedzę.

Brak wiedzy może spowodować, że firma nie wykorzysta wszystkich szans, jakie stwarza Facebook. Ignorowanie statystyk, czy zaprojektowanie złego zdjęcia w tle może zaważyć na tym, czy promocja będzie skuteczna, czy będzie jedynie stratą czasu.

W dziale pomocy Facebooka znajduje się mnóstwo materiałów informacyjnych i szkoleniowych. Wiele szkoleń znajdziemy również w zasobach sieci. Znajdź czas na zapoznanie się z nimi.

2. Nieprzestrzeganie zasad

Podobnie ciężkim grzechem, jak nieznajomość serwisu, jest nieprzestrzeganie obowiązujących na nim zasad, mimo że zaakceptowaliśmy je tworząc konto. Typowym przykładem łamania reguł jest wykorzystywanie prywatnego profilu jako profilu biznesowego. Często nie przestrzega się również zasad dotyczących tagowania. Tego typu zachowania mogą zostać zgłoszone administratorowi.

3. Literówki

Literówki w komentarzach nie stanowią dużego problemu, jednak gdy pojawią się w postach firmowych, czy reklamach na Facebooku, mogą zaważyć na całej kampanii. Ważne jest, aby wyłapywać i poprawiać nawet najdrobniejsze błędy, inaczej nie stworzymy wizerunku profesjonalnej firmy. Literówki obniżają też poziom zaufania do marki. Ludzie nie tylko zauważają najdrobniejsze nawet błędy, ale też podświadomie je zapamiętują i utożsamiają z marką.

Dla sklepu, który szuka nowych klientów, może to być czynnik decydujący o niepowodzeniu. Błędy ortograficzne i literówki zniechęcają klientów, zanim jeszcze zadadzą sobie trud, by zapoznać się z ofertą. Dlatego sprawdzaj wielokrotnie publikowane treści, a jeśli nie zatrudniasz korektora, posiłkuj się programami sprawdzającymi ortografię.

4. Zamieszczanie niewłaściwych zdjęć

Często zdarza się, że zdjęcie zamieszczone w reklamie na Facebooku ma niewiele wspólnego z tekstem. Ludzie są wzrokowcami, a zdjęcia mogą nieść o wiele silniejszy przekaz niż dziesiątki użytych w reklamie słów. Zdjęcie nie musi koniecznie przedstawiać produktu czy usługi. Upewnij się raczej, że jego przekaz jest pozytywny, gdyż zostanie on utożsamiony z marką e-sklepu.

5. Ignorowanie komentarzy

Klienci oczekują, że w social media będziesz wchodził z nimi w interakcje. Nawet jeśli nie postujesz regularnie, powinieneś zachować czujność i odpowiadać na komentarze oraz pytania klientów. Brak odpowiedzi sprawi, że firma zostanie uznana za nieliczącą się z klientami.

Gdy pojawią się negatywne komentarze, nie kasuj ich, lecz odpowiedz w sposób wyważony, spokojny i merytoryczny. Niejedna firma zażegnała w ten sposób poważny kryzys , który – zignorowany – mógłby odbić się negatywnie na wizerunku marki. Zawsze proponuj jakieś rozwiązanie dla zgłaszanego problemu. Sprawdzaj wiadomości prywatne i korzystaj z hashtagów.

6. Zamieszczanie niewymiarowych zdjęć

Reklamy na Facebooku wyświetlane są horyzontalnie. Należy zawsze brać to pod uwagę projektując ich layout. Korzystaj ze zdjęć, które pasują proporcjonalnie do wymiarów reklamy. Obraz dopasowany wymiarami zawsze wydawał się będzie większy niż taki, który nie wypełnia całej ramki.

7. Zapominanie o call to action

Kampania reklamowa na Facebooku jest bezcelowa jeśli brakuje w niej przycisku CTA. Efektywna promocja na Facebooku składa się z trzech etapów:

  • przyciągnięcie publiczności zdjęciami
  • zachęcenie ich jakością
  • konwersja za pomocą CTA

Zamieszczenie długiego tekstu, czy listy produktów nie jest działaniem call to action. Powinna to być wyraźna instrukcja dla klienta, co ma robić dalej.

8. Brak strategii poza Facebookiem

Serwis społecznościowy powinien być odzwierciedleniem szerszej strategii. Marketing internetowy nie może kończyć się na Facebooku. Reklamuj swoje produkty, generuj leady, angażuj się w interakcje z klientami. Wiele firm uważa, że stworzenie konta na Facebooku to wszystko, czego im trzeba do sukcesu. Pomijając ograniczenia, które wynikają z takiego myślenia, co stanie się gdy z jakiegoś powodu strona na Facebooku stanie się niedostępna? Czy klienci, którzy wpiszą w Google nazwę twojej marki, znajdą cię gdziekolwiek poza tym serwisem?

Dlatego powinieneś zaplanować założenie bloga bądź innego konta społecznościowego. Strategia opierająca się wyłącznie na Facebooku tylko opóźni rozwój firmy.

9. Zbyt intensywna promocja produktu

Złota proporcja między promowaniem produktu a publikowaniem treści innego rodzaju wynosi 20 do 80. Według tego standardu, promowanie własnych produktów powinno stanowić jedynie 20% całościowego przekazu marketingowego. Pozostałe 80% powinno być tylko związane z przedmiotem prowadzonej działalności.

Jeśli stale aktualizujesz stronę, nie bombarduj swoich klientów postami promującymi produkty. Przykuj ich uwagę ciekawymi treściami, które pobudzą ich do aktywności.

10. Za dużo tekstu w reklamie

Tekst zamieszczony w reklamie powinien łączyć ze sobą wartościową treść i komunikat call to action. Na publikowanych zdjęciach nie powinien być zamieszczony żaden tekst, chyba że składający się z mocnych haseł lub przekazujący istotne informacje. Unikaj małej czcionki, której nikt nie przeczyta. Po pierwsze, źle to wygląda, a po drugie, nie przyciągnie uwagi klienta.

Najlepiej sprawdzają się proste, atrakcyjne, emocjonalnie nacechowane zdjęcia. Przed opublikowaniem postu reklamowego, zawsze obejrzyj go na podglądzie. Jeśli wyda Ci się nieatrakcyjny, zapewne nie przemówi również do twoich klientów.

11. Zbyt długie posty

Często popełnianym błędem jest publikowanie zbyt długich treści. Facebook pozwala opublikować tekst o długości ponad 63 tysięcy znaków. Nie oznacza to jednak, że trzeba wykorzystać całą dozwoloną przestrzeń. Publikuj posty o podobnej długości, co wpisy na Twitterze (140 znaków). Do postów dodawaj zdjęcia. Usuwaj też hiperłącza tak, aby posty były bardziej przejrzyste.

12. Nieskupianie się na grupie docelowej

Jak wynika z analiz Webtrends, kierowanie treści do użytkowników, którzy są twoimi fanami, może zwiększyć klikalność aż o 700%, konwersję zaś o 400%. Takich danych nie można lekceważyć!

Zamieszczaj reklamy spełniające różne funkcje: zwiększające liczbę fanów, lajków, czy komentarzy. Jeśli twoim celem jest krótkoterminowe zwiększenie sprzedaży, docieranie z treściami do swoich fanów jest najlepszym sposobem. Sponsorowanie reklam, które będą docierały do osób niebędących fanami twojej marki i niebędących twoimi klientami to wyrzucanie pieniędzy w błoto.

Dlatego upewnij się, że dobierasz właściwy format reklamy do odpowiednich odbiorców, do których chcesz dotrzeć. Wypróbuj kilka kampanii skierowanych do różnych grup docelowych. Skup się albo na tym, żeby przekonać obecnych fanów do robienia zakupów, albo na tym żeby zbudować szerszą społeczność, którą potem zachęcisz do kupienia.

13. Nadmierna automatyzacja

Automatyzacja publikowania treści może być bardzo dobrą taktyką, ale tylko wtedy, gdy jest prawidłowo zorganizowana. Korzystając z automatyzacji należy dbać o to, by nie zgubić „ludzkiego” wymiaru promowanej marki. Gdy nadużywa się automatyzacji, pojawiają się zauważalne i poważne problemy, na przykład zbyt duża częstotliwość publikowania postów. Podobnie dzieje się gdy część twoich fanów śledzi twój e-sklep zarówno na Twitterze jak i na Facebooku. Publikowanie tych samych treści na obydwu platformach to bardzo zły pomysł.

Posty na Facebooku i Twitterze muszą być dostosowane do charakteru obu serwisów. Korzystaj z narzędzi do planowania postów, unikaj wielokrotnego publikowania tych samych treści. Aplikacje do zarządzania kontami w social mediach, takie jak Buffer, udostępniają narzędzia do postowania w odpowiednich odstępach czasu.

14. Nietestowanie zdjęć

Testy A/B są bardzo istotnym narzędziem, często niewykorzystywanym przez e-detalistów z powodu ograniczeń czasowych i finansowych. Nie zakładaj, że zdjęcie, które wybrałeś jako ilustrację do reklamy będzie skutecznie zachęcało do klikania. Często słyszy się, że większą uwagę przykuwają zdjęcia, na których widać twarze. Jednak jak dowodzi  badanie Webtrends, nie zawsze jest to prawda.

Testy A/B są najskuteczniejszą metodą prawidłowego doboru zdjęć do Facebooka.

15. Brak wiedzy o tym, kiedy publikować

Nie istnieją sztywne reguły określające o jakich porach dnia i w jakich dniach tygodnia najlepiej jest publikować treści. Zdania są tu podzielone. Trzeba pamiętać, że każdy typ odbiorców bęg

dzie reagował inaczej.

Z badań Buddy Media wynika, że we wtorki i w piątki stopień zaangażowania fanów jest o 18% wyższy niż w pozostałe dni tygodnia. Inne badania mówią, że to posty publikowane pod koniec tygodnia wzbudzają większą aktywność fanów.

Co do pory dnia – przyjmuje się, że najlepiej jest publikować treści wczesnym popołudniem.

Reklama

SCF 2017 Spring