Alibaba planuje przejęcia w USA i ekspansję na kolejnych rynkach

Alibaba Chinese e-commerce

Już za kilka dni koncern Alibaba zacznie być notowany na nowojorskiej giełdzie. W świecie e-commerce pojawia się co raz więcej spekulacji temat dalszych planów chińskiego giganta, który będzie musiał spożytkować 25 miliardów dolarów pozyskanych na sprzedaży akcji.

Najnowszym celem międzynarodowej ekspansji firmy Alibaba stała się Brazylia. Z powodu wysokich cen produktów na Brazylijskich portalach e-commerce konsumenci coraz częściej kupują w AliExpress – chińskim odpowiedniku eBay. W lipcu 2014 roku chiński serwis odwiedziło 12 milionów brazylijskich e-konsumentów. Dla porównania, brazylijską wersję portalu eBay odwiedziło trzykrotnie mniej osób.

Brazylia i inne kraje Ameryki Południowej, które nakładają wysokie cała na importowane produkty, są naturalnym celem chińskiego e-detalisty.

Kluczowe przejęcia

Według informacji zebranych przez agencję Bloomberg, Alibaba już zastanawia się jakie firmy przejmie po debiucie giełdowym. Według Bloomberga Chińczycy są zainteresowani Akamai jedną z największych na świecie firm zajmujących się przechowywaniem danych i przyśpieszeniem pracy w internecie. Firma Akamai zarządza około 30% całego ruchu w internecie i posiada 147 tysięcy serwerów w 92 krajach na świecie. Do blisko trzech tysięcy klientów firmy należą m.in. Yahoo!, Airbus, Audi, BMW, eBay, Apple, Philips, Red Bull, Logitech, Microsoft oraz Facebook.

Inne firmy, które Alibaba ma na oku to Lionsgate – spółka zajmująca się głównie produkcją filmów, Snapchat – komunikator pozwalający wysłać zdjęcia oraz popularna przeglądarka Yahoo! (w której Alibaba już posiada udziały).

„Po wejściu na giełdę Alibaba będzie miała ogromne fundusze i nieograniczone pole do popisu. Moim zdaniem koncern chce zbudować swój własny cyfrowy eksosytem, podobnie jak zrobiły to Apple czy Google. E-commerce to zaledwie początek drogi” – mówi Cyrus Mewawalla, dyrektor odpowiedzialny za badania w firmie CM Research.

E-commerce to tylko początek

Wejście do Stanów Zjednoczonych spowoduje, że Alibaba zderzy się z takimi gigantami jak Amazon i Ebay. Nic więc dziwnego, że firma będzie chciała stać się nie tylko platformą e-commerce lecz korporacją skierowaną na media społecznościowe i nowe technologie. Oczywiście nie oznacza to, że Alibaba zrezygnuje z e-commerce, który odpowiada za ponad 80% wszystkich przychodów firmy. W swoim prospekcie emisyjnym firma wyraźnie zaznaczyła, że na terenie USA chce oferować więcej produktów i usług.

Taką samą drogę przeszedł koncern Google, który w przeszłości był tylko wyszukiwarką internetową czy Facebook, który nie jest już tylko stroną dla studentów college’u. Alibaba podkreśla w prospekcie emisyjnym, że jej celem jest wzmocnienie usług mobilnych oraz infrastruktury opartej na chmurze obliczeniowej. Najbardziej w realizacji tego celu pomoże przejęcie firmy Akamai.

Reklama

SCF 2017 Spring