Hybris tworzy nową platformę do omni-commerce

Hybris omni channel

Jak zapowiada Carsten Thoma, prezes i założyciel hybris, firma rusza na nowe pola ekspansji. Oprócz obu Ameryk, Rosji i Europy Środkowej, spółka zyskuje partnerów w Indiach oraz sonduje Chiny. Jednocześnie hybris rozpoczyna współpracę z dwiema firmami na rynku polskim.

Dostawca technologii dla sklepów wielokanałowych zamierza zaktualizować swoją platformę e-commerce. Jej nowa wersja, która ma pojawić się w październiku 2014, będzie działała wyłącznie w chmurze. „Będzie ją można łatwo zintegrować z obecnym oprogramowaniem. To pierwsze na rynku rozwiązanie tego typu, które wprowadzi zupełnie nowy standard w e-commerce” – zapowiada Carsten Thoma w rozmowie z Evigo. Hybris chce przy tym zintegrować zarządzanie kanałami społecznościowymi oraz wprowadzić automatyczne targetowanie produktu.

Carsten Thoma, prezes hybris software

Carsten Thoma, prezes hybris software

SAP pomoże wejść do Chin

Poza rozwojem technologicznym, firma planuje ekspansję terytorialną. Ponieważ w 2013 roku hybris została przejęta przez SAP, otworzyły się przed nią nowe możliwości inwestycyjne. Do tej pory spółka zdobyła klientów głównie na rynkach rozwiniętych, takich jak Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Europa Zachodnia, Europa Środkowa oraz Australia. Teraz Hybris buduje obecność w Rosji i Ameryce Południowej i ma poważne plany wobec Chin i Indii.

„SAP koncentruje się obecnie na Chinach co ułatwi nam wejście na tamtejszy rynek.” – zapowiada Carsten Thoma. W Indiach natomiast hybris pozyskał ostatnio ważnego klienta, czyli Future Group. Od początku września 2014 firma, będąca jednym z największych detalistów na rynku indyjskim, korzysta w sprzedaży wielokanałowej z platformy Hybris Commerce Suite.

Hybris ma też poważne plany wobec naszego regionu. Jak twierdzi Carsten Thoma, Polska jest w Europie Środkowo-Wschodniej najbardziej obiecującym rynkiem i jednym z dziesięciu najważniejszych w Europie. Na razie na polskiej granicy zatrzyma się ekspansja hybris na wschód Europy. Ani Ukraina ani Białoruś nie są jeszcze brane pod uwagę.

Dwóch dużych klientów w Polsce

Według Bartka Niwińskiego, dyrektora w hybris na kraje CEE, w naszym regionie połowę obrotów z e-commerce generują klienci z Polski. Na razie Hybris pozyskał w naszym kraju dwóch dużych klientów w branży turystycznej i telekomunikacyjnej. Nieoficjalnie mówi się o TUI Poland oraz o Play.

W Polsce hybris prowadził do tej pory Centrum Rozwoju Oprogramowania firmy w Gliwicach. Wraz z otwarciem nowej siedziby, firma zamierza skoncentrować się na sprzedaży i pozyskaniu detalistów wielokanałowych działających na polskim rynku. „W 2013 roku hybris uznał, że polski rynek e-commerce jest już dostatecznie duży i dojrzały, by rozpocząć na nim sprzedaż. Na razie prowadzimy dwa duże projekty ale widzimy zainteresowanie innych dużych firm” – mówi Bartek Niwiński.

Ponieważ rozwiązania hybris tworzone są z myślą o największych, globalnych graczach, zdobycie nowych klientów w Polsce może jeszcze potrwać. Z przejściem na rozwiązania hybris wiąże się bowiem spore ryzyko inwestycyjne. Wdrożenie sklepu na platformie typu enterprise oznacza wysokie koszty. Aby się zwróciły, potrzebny jest efekt skali. To dlatego z rozwiązań hybris korzystają przede wszystkim duże marki prowadzące sprzedaż globalną: Toys“R”Us, H&M, Auchan, Samsung, Bridgestone, Levi’s, Nikon, Migros, Nespresso, czy Lufthansa.

Open source czy enterprise?

hybris Bartek Niwiński

Bartek Niwiński, dyrektor hybris na kraje Europy Środkowej i Wschodniej

Polski rynek e-commerce, choć obiecujący, może być jeszcze zbyt młody, by zaadaptować platformy enterprise. Ich zaletą jest to, że oferują bardzo scentralizowane, zintegrowane zarządzanie wszystkimi aspektami sprzedaży. Przy pewnej skali biznesu koszty związane z zarządzaniem poszczególnymi kanałami stają się zbyt wielkie i wtedy opłaca się wdrożyć sklep na droższej platformie omni-commerce.

„Na Zachodzie obserwujemy obecnie migrację z platformy typu open source, jaką jest Magento, na platformy enterprise” – zapewnia Bartek Niwiński.

Wady i zalety Magento

Jak tłumaczy Cezary Kożon z agencji Fast White Cat, każde z tych rozwiązań ma swoje wady i zalety. „Przede wszystkim, wdrożenie na Magento można przeprowadzić bardzo szybko i to bez konieczności korzystania z gotowych, szablonowych rozwiązań. Aby osiągnąć taki stopień personalizacji na platformach enterprise, typu IBM czy hybris, potrzeba o wiele więcej czasu” – mówi Kożoń.

„Z kolei platformy takie jak hybris czy IBM dają więcej możliwości. Magento napisane jest w PHP, a IBM czy hybris w Javie. Dlatego, mimo że wdrożenie jest czasochłonne, daje więcej zaawansowanych opcji” – tłumaczy Cezary Kożon.

Dlatego właśnie, patrząc globalnie, 83% sklepów internetowych działa na open-sourcowej wersji Magento. Hybris i IBM mają nadal niewielki udział w rynku. Można jednak przypuszczać, że wraz z rozwojem i coraz większą dominacją sprzedawców wielokanałowych, proporcje te będą się zmieniały.

Tagi:

Reklama

SCF 2017 Spring