Czołowe w Europie sieci spożywcze inwestują w click and collect

Tesco click and collect

Francuskie Leclerc i Carrefour, czy brytyjskie Tesco – to tylko niektóre z sieci spożywczych, które stawiają na rozwój usługi click and collect. Również w Polsce osobisty odbiór zakupów staje się coraz bardziej popularny.

Francuska sieć Leclerc ogłosiła właśnie, że zamierza przeznaczyć 1,2 mld euro na inwestycje w rozwój firmy. Część środków zostanie wydana na uruchomienie 100 nowych punktów odbioru zakupów, które klienci zamówili wcześniej w sklepie internetowym. Mają one powstać do końca 2015 roku. Obecnie w ramach usługi click and collect zakupy można odebrać w 530 punktach należących do Leclerc.

Szybka realizacja zamówień

Z kolei Carrefour rozpoczyna w tym miesiącu program pilotażowy polegający na rozszerzeniu asortymentu dostępnego w usłudze click and collect. Od teraz klienci będą mogli zamówić w internecie, a następnie osobiście odebrać, już nie tylko produkty FMCG, ale również np. urządzenie elektroniczne. Zamówienie będzie realizowane w ciągu 2 godzin. Na razie będzie można je odebrać w pięciu wybranych hipermarketach na terenie Francji.

Przed świętami do listy produktów dostępnych w tej usłudze mają zostać dodane m.in. konsole do gier, płyty DVD, książki czy zabawki. Carrefour nie wyklucza, że w przyszłym roku w usłudze click and collect dostępny będzie również m.in. asortyment z segmentu DIY (zrób to sam), sprzęt AGD, czy produkty sportowe.

Więcej punktów odbioru

Na polskim rynku najbardziej aktywne pod tym względem jest brytyjskie Tesco. Obecnie klienci internetowego sklepu Tesco mogą samodzielnie odebrać zakupy w 23 lokalizacjach, w których działa usługa click and collect. Niektóre punkty odbioru zintegrowane są ze sklepem, inne działają w punktach obsługi klienta lub na przysklepowych parkingach. Tesco zamierza systematycznie rozszerzać listę dostępnych punktów odbioru.

W tym celu zamówienie mają być składane w wyznaczonych do tego sklepach, a następnie transportowane do specjalnych punktów odbioru. Dzięki temu klienci będą mogli odebrać swoje zakupy bliżej miejsca zamieszkania. Docelowo, w perspektywie kilku lat, punkty odbioru mają się pojawić we wszystkich sklepach należących do sieci, a jest ich w Polsce łącznie ok. 450.

 

Reklama

SCF 2017 Spring