Wielka Brytania: ranking najbardziej użytecznych sklepów internetowych

Wielka Brytania sprzedaż online

House of Fraser został uznany za najlepszy brytyjski sklep internetowy. Firma zajęła pierwsze miejsce w rankingu sporządzonym przez firmę Practicology.

Oceniając poszczególne e-sklepy brano pod uwagę m.in. przyjazność dla użytkownika, opcje dostawy, opisy produktu, social commerce i sposób finalizowania transakcji.

Autorzy rankingu podkreślają, że mimo iż smartfony i tablety odgrywają coraz większą rolę w e-handlu, nadal należy przykładać ogromną wagę do tego, jak sklep działa na komputerach tradycyjnych. Według raportu IMRG, 36% sprzedaży w sklepach internetowych odbywa się za pomocą urządzeń mobilnych. Większość transakcji wciąż odbywa się więc za pomocą komputerów. Dlatego należy dbać o jak najlepsze praktyki z myślą o klientach korzystających z internetu w tradycyjny sposób.

Ranking Practicology

Ranking e-sklepów według firmy Practology

Nie stracić na RWD

House of Fraser już po raz kolejny zajął w rankingu pierwsze miejsce, jednak na kolejnych pozycjach zaszły zmiany. Część witryn ucierpiała podczas procesu dostosowywania do urządzeń mobilnych. Po przekształceniach pojawiły się liczne usterki, zauważalne z punktu widzenia użytkownika komputera stacjonarnego.

Sieć House of Fraser otrzymała najwięcej punktów ze względu na kilka atutów. Jednym z nich jest klarowna, dostępna w trakcie całego procesu zakupowego, informacja o opcjach dostawy. Bardzo sprawnie działa też wyszukiwarka. Opisy produktów są rzetelne i pomocne, a koszyk przejrzysty i wyposażony we wszystkie niezbędne informacje.

house-of-fraser

Sklep internetowy House of Fraser

Rich media są w cenie

Oprócz House of Fraser, pod względem przyjazności dla użytkowników dobrze wypadły również marki Amazon UK, Debenhams i Currys. Największe spadki zanotowały: Ikea i Very. U tego ostatniego sprzedawcy zabrakło przede wszystkim spójnej informacji o produkcie. Dużo punktów firma straciła również za to, że podstrony produktów ładowały się wolniej niż strona główna.

Wśród ocenianych elementów sklepów internetowych znalazły się inspiracje i porady. Autorzy raportu stwierdzili, że mocną stroną brytyjskich e-sklepów są komunikaty call to action, a także atrakcyjne treści dodatkowe publikowane w działach edytorskich. Wśród marek chwalonych za zamieszczanie wysokiej jakości treści znów znalazł się House of Fraser. Jako przykład podano film, dzięki któremu można było bezpośrednio kupić poszczególne produkty.

Wyszukiwarka w sklepie online

„Rich media bardzo poprawiają doświadczenie zakupowe. Zamieszczanie filmu z produktami bez podania klientowi odnośników do stron, gdzie może je od razu kupić, to jak zrobienie wystawy sklepowej z produktami, których klient musi własnoręcznie szukać w magazynie” – czytamy w raporcie.

Kolejną ocenianą kategorią były narzędzia do wyszukiwania. Eksperci podkreślają konieczność dostosowania wyszukiwarek do urządzeń mobilnych o mniejszych ekranach. Szczególnie dobrze oceniano silniki wyszukiwarki, które same podpowiadają, jak brzmi wpisywane hasło. Przykładem takiej wyszukiwarki jest ta dostępna na stronie sklepu Boohoo. Dzięki niej odnaleźć można produkt nawet, gdy nie jest się do końca pewnym marki i nazwy.

Dokładnie opisz produkt

Eksperci z Practicology poddali również ocenie opisy produktów. Mimo że wiedza o tym, jak ważnym elementem e-sklepu są dobrej jakości strony produktowe wydaje się być w branży rozpowszechniona, autorzy raportu natknęli się na przykłady złych praktyk w tym zakresie. Przykładem może być sklep Sports Direct, w którym jedyną informacją o produkcie zamieszczoną w e-sklepie (poza ilustracją) jest numer jego kodu.

Z kolei pozytywnym przykładem jest sieć Debenhams. W sklepie internetowym tej firmy znaleźć można wszystkie informacje o wymiarach produktu, co jest szczególnie ważne w przypadku ubrań. Dobrze radzi z tym sobie również House of Fraser, który oferuje narzędzie True Fit. Dzięki niemu klient nie musi polegać wyłącznie na informacji o rozmiarze – program podpowie mu, które ubrania będą odpowiednie dla jego sylwetki.

Jeśli rekomendować e-ofertę

Raport pochyla się również nad zagadnieniem stosowania odpowiednich technik sprzedażowych na stronie produktowej (czyli stosowania up-sellingu i cross-sellingu poprzez zamieszczanie sugestii i podpowiedzi). Na stronach e-sklepów przeznaczonych na komputery stacjonarne idealnie nadają się do tego podstrony produktowe. Za skuteczne techniki sprzedaży eksperci jak zawsze chwalą Amazona, który personalizuje rekomendacje produktów na podstawie historii przeglądania i podpowiada, które produkty często kupowane są w zestawach.

Zdarzają się też e-sklepy, które stosują rekomendacje nieudolnie, proponując absurdalne zestawienia produktów. Jednym z nich jest sieć Boots, gdzie osobie sporządzającej raport zaproponowano kupno balkoniku do chodzenia jako dodatku do… zmywacza do paznokci.

Co udostępniać w social media?

Ponieważ nieodłącznym elementem sprzedaży staje się obecność na platformach społecznościowych, eksperci z Practicology ocenili strategie sprzedawców w  mediach tego typu. Sprawdzono na przykład, jak klienci mogą udostępniać informacje o produktach w poszczególnych mediach. Na przykład sklep New Look pozwala bez problemu i błyskawicznie udostępniać podstrony produktowe na Facebooku. Jednak sprzedawcy powinni pilnować tego, jakie informacje udostępniane są automatycznie wraz ze zdjęciem i czy zachęcają one do kupienia produktu.

Click and collect staje się normą

Bardzo ważnym elementem przesądzającym często o losach transakcji, są opcje dostawy i warunki zwrotu towaru. W tegorocznym raporcie zaobserwowano, że wielu sprzedawców wzbogaciło swoje usługi w tym zakresie, oferując np. dostawy w niedziele, odbiór osobisty oraz zwroty do punktów odbioru.

Spośród 25 przeanalizowanych sprzedawców, 22 oferuje jakąś formę usługi click and collect, bądź opcję zarezerwowania online. Jedynymi sieciami, które nie proponują żadnej formy odbioru osobistego, są Boohoo oraz Ikea.

Reklama

SCF 2017 Spring