Alibaba.com podbija kolejne rynki na świecie

Alibaba e-commerce

Chiński gigant e-commerce Alibaba zrobił kolejny krok w kierunku globalnej ekspansji. Po udanym debiucie na nowojorskiej giełdzie, koncern przygląda się nowym rynkom: Stanom Zjednoczonym, Europie oraz Australii. W zdobyciu klientów z antypodów pomoże nowo nawiązane partnerstwo z platformą Bigcommerce.

Bigcommerce to globalna platforma dla małych i średnich sklepów internetowych. Siedzibę ma w Sydney, a biura w Austin i San Francisco. Sprzedawcom zapewnia narzędzia do obsługiwania zamówień, obsługi mobile commerce, dane analityczne, narzędzia marketingowe oraz szablony do budowy e-sklepu. Z usług firmy korzysta 55 tysięcy podmiotów, z czego 10 tysięcy działa na terenie Australii. Dla Alibaby jest to więc wymarzony partner, który wesprze koncern w ekspansji na nowym rynku.

Australijscy sprzedawcy z ofertą Alibaby

Sklepy internetowe, które korzystają z platformy Bigcommerce, zyskają dostęp do bazy ofertowej serwisu Alibaba.com. Dzięki temu, że w serwisie Alibaba dostępne są tanie produkty bezpośrednio od hurtowników, sprzedawcy korzystający z Bigcommerce będą mogli tanim kosztem wzbogacić swoją ofertę. Z kolei dla Alibaby jest to kolejny kanał sprzedaży oraz sposób, by zaistnieć na nowym rynku.

Dzięki tej współpracy, klienci Bigcommerce będą też mogli zamawiać produkty bezpośrednio od wytwórców. W odnajdowaniu dostawców pomoże im usługa AliSourcePro. Kupujący zyskają także integrację z Wholesale Checkout, należącym do Alibaby marketplacem dla hurtowników, wyróżniającym się tanią ofertą i niewielkimi limitami minimalnych zamówień. Z platformą Bigcommerce zintegrowany zostanie też program ochrony płatności Escrow.

Jack Ma, prezes i założyciel koncernu, nie ukrywa, że jego celem jest globalna ekspansja. Ma zapowiedział, że po debiucie giełdowym skupi się na rynkach w Stanach Zjednoczonych i w Europie. W USA Alibaba ma silną konkurencję w postaci Amazona. Chiński gigant szuka więc nietypowych sposobów na wejście na amerykański rynek. Jednym z nich było uruchomienie internetowego sklepu 11 Main.

11 Main kluczem do rynku USA

Sklep uruchomiony został w lipcu 2014 roku. Na starcie konta założyło w nim 1100 amerykańskich sprzedawców. Ci, którzy chcą dołączyć do tego grona, muszą poprosić o zaproszenie, podając dane kontaktowe, informacje o profilu firmy, jej historii i obecności w mediach społecznościowych. 11 Main pomaga sprzedawcom bezpośrednio dotrzeć do klientów. Sklep jest w całości własnością Alibaba Group i jest obsługiwany przez amerykańskich partnerów – firmy Vendio i Auctiva.

11main.com

Sklep 11main.com

Chiński gigant ma za to niepodważalną pozycję na rynkach azjatyckich. Alibaba zainwestował tu w firmy logistyczne, które pomagają podbijać lokalne rynki. Jedną z takich inwestycji jest SingPost, który obsługuje większość rynków e-commerce w rejonie Azji i Pacyfiku. SingPost pomaga Alibabie rozwiązać problem „ostatniej mili”, czyli dostawy kurierskiej do klienta. Jest to szczególnie kłopotliwe w krajach takich jak Indonezja. Przewożenie paczek między małymi wysepkami z centrum logistycznego położonego np. w Dżakarcie nie jest tak proste jak wysłanie kuriera w Europie czy w Stanach Zjednoczonych.

Serwis e-commerce w Rosji

Alibaba Group znakomicie radzi sobie również na rynku rosyjskim. Platforma AliExpress stała się najchętniej odwiedzaną w Rosji stroną e-commerce. U naszych wschodnich sąsiadów obyło się bez inwestowania w lokalnych graczy, choć logistyka stanowi w tym kraju także ogromne wyzwanie. Na paczki dostarczane za pośrednictwem rosyjskiego operatora pocztowego czeka się nawet kilka tygodni. Dlatego firma Alibaba nawiązała współpracę z PonyExpress, największą rosyjską firmą logistyczną.

Jak twierdzą eksperci, wejście na nowojorską giełdę było dla chińskiego giganta e-commerce tylko małym krokiem w globalnej ekspansji, a najlepszymi kierunkami rozwoju są mniej rozwinięte kraje.

„W Stanach Zjednoczonych Alibabie będzie bardzo trudno podważyć pozycję Amazona. Podobnie w Europie, gdzie rynki e-commerce są już na bardzo zaawansowanym etapie rozwoju” – twierdzi Zia Daniell Wigder, wiceprezes firmy analitycznej Forrester. „Co innego w przypadku krajów rozwijających się, takich jak Brazylia czy Rosja. Również Indonezja wygląda z punktu Alibaba Group bardzo obiecująco. Myślę, że na tych rynkach chiński gigant ma największą szansę zawalczyć o pozycję lidera” – dodaje Widger. Czy na celowniku Jacka Ma znajduje się także Polska?

Reklama

SCF 2017 Spring