Uber rozszerza usługę dostaw produktów spożywczych

uber e-commerce usługi na zamówienie

Serwis Uber stale rozszerza nie tylko zasięg terytorialny ale i ofertę usług. Firma zdobywa przebojem kolejne rynki oferując lokalne przewozy osobowe, które można łatwo zamówić dzięki aplikacji mobilnej. Firma wchodzi też na rynek e-commerce. Ostatnio wprowadziła usługę dostaw artykułów pierwszej potrzeby i posiłków.

Uber uruchomił w Hongkongu testową wersję swojej usługi, dzięki której można szybko zamówić świeży posiłek. Wprowadza ją w partnerstwie z lokalnym startupem Secret Ingredient, który specjalizuje się w dostarczaniu produktów spożywczych. Test w Hongkongu trwał jeden dzień. Klienci mogli zamawiać jedzenie 22 października 2014 roku między 15:00 a 21:00. Zamówione składniki były im dostarczane w kilka godzin, bez opłat za dostawę.

Aplikacja do zamawiania jedzenia

W Hongkongu Uber nie zdecydował się jeszcze, pod jaką marką będzie oferował dostawy. W Kalifornii aplikacja nosi nazwę UberFresh i od lata 2014 roku działa na terenie Santa Monica. Firma zapowiadała, że będzie ją wprowadzać w kolejnych lokalizacjach, jeśli tylko pojawi się na nią popyt.

Każde zamówienie zawiera instrukcję, dzięki której klient może przyrządzić posiłek w 15 minut. Co tydzień oferowane jest nowe menu składające się z dań głównych, zup, śniadań i napojów. Ceny wahają się od 9 do 12 dolarów za posiłek. Koszty dostawy wynoszą trzy dolary, a zamówienia można składać między 11:00 rano  a 1:30 w nocy.

Biznesowy model Uber

Biznesowy model działania wydaje się być jasny: Uber chce zdominować rynek drobnych usług i przesyłek zamawianych online. Swoje produkty wprowadza i testuje lokalnie, na niewielką skalę. Jednak tam gdzie się jednak pojawi, szybko zyskuje na popularności. W przypadku usług przewozów osobowych, popularność ta okupiona jest protestami i niezadowoleniem korporacji taksówkarskich, dla których nowy konkurent stał się wrogiem numer jeden. Do tego stopnia, że np. w Niemczech zakazano mu prowadzenia działalności.

Mimo to, Uber nadal rozwija usługi przewozowe. W San Francisco zyskał, wspólnie z firmami Lyft i Sidecar, kontrakt na dowożenie pasażerów na miejscowe lotnisko. Jest to pierwszy na świecie port lotniczy, który podpisał z Uberem tego typu umowę. Dla firmy jest to ważne partnerstwo, gdyż w czerwcu władze Kalifornii ostrzegły, że oferowanie płatnych przejazdów na lotnisko bez odpowiedniego pozwolenia, będzie skutkowało zakazem działalności. W lipcu kilku kierowców Ubera, którzy zawozili pasażerów na lotnisko, zostało nawet zatrzymanych.

Logistyczna tajemnica Ubera

Podobne kłopoty mieli kierowcy Ubera podwożący pasażerów na lotniska w Memfis i w Los Angeles. Pierwszym portem lotniczym, który zdecydował się na współpracę z prywatną firmą niebędącą korporacją taksówkarską, było lotnisko Nashville. We wrześniu 2014 roku tamtejszy port lotniczy przyznał pozwolenie na przewozy pasażerów firmie Lyft.

W Stanach Zjednoczonych Uber walczy też na polu szybkich dostaw produktów pierwszej potrzeby. W tzw. Uber Corner Store klienci mogą zamówić zakupy wybierając z dość ograniczonej oferty 100 produktów codziennego użytku, takich jak kosmetyki czy podstawowe artykuły dla dzieci.

Aplikacja działa na terenie Waszyngtonu. Zamówienia dostarczane są furgonetkami Uber, jednak szczegóły logistyki nie są znane. Wiadomo jedynie, że część oferty składowana jest bezpośrednio w samochodach dostawczych, po to, żeby skrócić czas oczekiwania na zamówienie. Nie wiadomo, skąd Uber pozyskuje produkty i z jakiego zaplecza magazynowego korzysta. Spekuluje się za to, że wkrótce do oferty wejdą świeże produkty spożywcze.

Tagi:

Reklama

SCF 2017 Spring