Asos wprowadza aplikację na Google Watch

asos google watch aplikacja

Brytyjski sklep internetowy z odzieżą Asos będzie jednym z pierwszych detalistów, który stworzy specjalną aplikację mobilną dedykowaną na Apple Watch.

Jak poinformował Nick Robertson, prezes firmy Asos, nowa aplikacja ma ruszyć w ciągu najbliższych dwóch miesięcy.

Aplikacja dedykowana na Apple Watch

Dzięki nowej aplikacji będzie można przesyłać konsumentom m.in. wiadomości o nowościach w ofercie e-sklepu. Będzie wykorzystywana także do informowania klienta o aktualnym statusie jego zamówienia, oraz kiedy paczka zostanie dostarczona pod wskazany adres. “Dzięki temu rozwiązaniu, możemy wysłać klientowi powiadomienie, że kurier będzie u niego za 5 czy 10 minut” – wyjaśnia Nick Robertson.

Premiera Apple Watch planowana jest w Wielkiej Brytanii na 24 kwietnia. Kiedy dokładnie zostanie uruchomiona aplikacja Asos jeszcze nie wiadomo. “Nie powinno potrwać to więcej niż 2 miesiące” – uważa Nick Robertson. Dodał, że jego firma nadal zamierza rozwijać wszelkie technologie związane z m-commerce. “Biorąc pod uwagę, że nasz asortyment liczy ok. 75 tys. produktów, nigdy bym się nie spodziewał, że klienci będą chcieli kupować je przez swoje smartfony czy tablety. Nie miałem racji” – mówi szef Asos.

Spersonalizowana oferta cenowa

Asos to globalny gracz. Posiada e-sklepy na ośmiu rynkach poza Wielką Brytanią, prowadzi wysyłkę do ponad 230 krajów, a klienci mają możliwość dokonywania płatności w 15 różnych walutach. Obecnie sprzedaż poza Wielką Brytanią stanowi już 57% obrotów spółki. W ostatnim okresie firma zanotowała jednak niewielki spadek sprzedaży na zagranicznych rynkach. Wszystko z powodu wysokiego kursu funta.

Siła brytyjskiej waluty powoduje, że produkty oferowane w sklepie Asos stały się mniej atrakcyjne cenowo dla konsumentów spoza Wysp. “To duży i narastający problem. Sytuacja wygląda coraz gorzej” – nie ukrywa Nick Robertson.

Wyjściem z tej sytuacji ma być prowadzenie niezależnej, oderwanej od wartości funta, polityki cenowej na zagranicznych rynkach. Na pierwszy ogień poszły Australia i Francja. Na początku 2015 roku kolejne kraje mają zostać objęte tą polityką. “Możemy nawet ręcznie ustalać ceny, ale musimy odzyskać naszych klientów. Najważniejsze jest, żebyśmy z powrotem stali się konkurencyjni” – podkreśla Nick Robertson.

Firma nie ukrywa, że takie działania mogą wpłynąć na spadek zysków. Dotychczasowe prognozy mówiły o 5-6% wzrostach, obecnie zakłada się wzrost na poziomie 4%.

W asortymencie e-sklepu Asos znajduje się ponad 35 tys. produktów marki własnej firmy. Firma oferuje wysyłkę do 234 krajów. Zamówienia te obsługiwane są w obejmującym ponad sto tysięcy metrów kwadratowych centrum dystrybucji w Wielkiej Brytanii, działającym przez siedem dni w tygodniu. Witryna cieszy się ponad 29 milionami unikalnych odwiedzin oraz została zlokalizowana na rynkach amerykańskim, francuskim, niemieckim, hiszpańskim, włoskim, australijskim, rosyjskim, oraz chińskim.

Tagi:

Reklama

SCF 2017 Spring