Startup Tapcentive: jak zatrzymać klienta w salonie sprzedaży

tapcentive in store technology

Do użycia weszło właśnie nowe narzędzie, które pomoże sieciom wpływać na zachowanie klientów przebywających w salonach sprzedaży.

Stworzone przez firmę Tapcentive urządzenie wykorzystuje technologie NFC i Bluetooth oraz platformę mobilną w chmurze. Sprzedawcy mogą je wykorzystać do aktywizowania klientów i zwiększania ruchu w sklepach, proponując nagrody i rabaty w zamian za aktywność.

Grywalizacja w salonie sprzedaży

Firma Tapcentive oferuje  sprzedawcom urządzenia, dzięki którym przykują uwagę klientów i zachęcą ich do różnych czynności na zasadzie grywalizacji. Urządzenia te, czyli tzw. Tapcentive Touchpoints, należy eksponować w salonie sprzedaży tak, żeby klienci mogli je łatwo odnaleźć i połączyć się z nim za pomocą smartfona. Dzięki temu mogą np. otrzymywać nagrody w postaci rabatów w zamian za odwiedzanie kolejnych sklepów. Celem jest zwiększenie aktywności klientów przebywających w sklepie i zachęcenie ich do dokonania zakupu.

Różnica między terminalami Tapcentive Touchpoints a beaconami polega na tym, że te ostatnie są niewidoczne dla klientów, a ich oddziaływanie pozostawione jest przypadkowi. Z kolei Tapcentive Touchpoints przykuwają uwagę odbiorców i angażują ich w zdobywanie nagród. Dzięki temu można zwiększyć ruch w salonach sprzedaży i zachęcić klientów do ponownej wizyty. Efekty kampanii można mierzyć w czasie rzeczywistym.

Komunikat „call to action”

„Wysyłanie komunikatów do klienta na smartfon bez wsparcia w postaci czegoś, co przykuwa uwagę, to pozostawianie marketingu losowi. Może się okazać nieskuteczne, albo wręcz zniszczyć relację marki z tymi konsumentami, którzy wolą unikać niechcianych komunikatów i wolą sami decydować, kiedy poświęcić swoją uwagę sprzedawcy” – komentuje Dave Wentker, CEO Tapcentive.

„Tapcentive wykorzystuje urządzenia, które marketerzy mogą oznaczać logotypem marki. Klienci je zauważają i wchodzą z nimi w interakcje. Dzięki tym urządzeniom, można wysłać przejrzysty i zrozumiały komunikat „call to action” – dodaje Wentker.

Reklama

SCF 2017 Spring